Juventus uczynił bramkarza Liverpoolu Alissona Beckera swoim głównym celem na letnie okno transferowe, ponieważ dyrektor Damien Comolli chce złożyć oświadczenie po sezonie, który zakończył się bez kwalifikacji do Ligi Mistrzów. Bianconeri są zdeterminowani, aby uniknąć powtórki z zeszłorocznych błędów transferowych i chcą szybko działać, aby pozyskać bramkarza światowej klasy.
Alisson, który wcześniej błyszczał w Serie A w Romie przed przeprowadzką na Anfield, pragnie powrotu do Włoch. 33-latek postrzega szansę ponownego spotkania z Luciano Spallettim – trenerem, pod którym rozkwitł w Romie – jako zbyt kuszącą, by ją odrzucić, mimo że Juventus nie weźmie udziału w elitarnych europejskich rozgrywkach w przyszłym sezonie. Według źródeł bliskich zawodnikowi, Alisson wyraził już chęć opuszczenia Liverpoolu i osobiście poprosił klub o obniżenie żądań finansowych, aby ułatwić transfer.
Juventus odpowiedział, składając oficjalną ofertę wartą 5 mln euro. Liverpool jednak wycenia brazylijskiego reprezentanta bliżej 20 mln euro. The Reds niedawno aktywowali roczne przedłużenie kontraktu, aby zapobiec odejściu Alissona na darmowym transferze, dając im przewagę w negocjacjach. Różnica między wycenami obu klubów jest znaczna, ale w Turynie panuje optymizm, że uda się osiągnąć porozumienie.
Stanowisko Liverpoolu komplikują wewnętrzne dynamiki. Menadżer Arne Slot podobno obawia się wpływu utraty seniora takiego jak Alisson, zwłaszcza że spodziewane jest odejście innych weteranów przywódców. Mohamed Salah, Andrew Robertson i Ibrahima Konaté są łączeni z odejściem, a Slot obawia się, że pozwolenie Alissonowi na odejście osłabiłoby rdzeń przywództwa w drużynie. W rezultacie Liverpool rozważa zatrzymanie Alissona na kolejny rok i wypożyczenie zamiast tego Giorgiego Mamardashviliego. Gruzin, sprowadzony za 30 mln euro, miał być długoterminowym następcą Alissona, ale może potrzebować więcej czasu na rozwój.
Dla Juventusu wczesne pozyskanie Alissona byłoby dużym osiągnięciem. Pozwoliłoby Comollemu skupić się na innych obszarach boiska wymagających wzmocnienia. Hierarchia klubu jest doskonale świadoma potrzeby zadowolenia sfrustrowanych fanów i udowodnienia, że projekt pod kierownictwem Spallettiego jest ambitny i dobrze zaplanowany. Utrata przychodów z Ligi Mistrzów sprawia, że każdy transfer jest kluczowy, ale gotowość Alissona do dołączenia mimo braku najwyższych europejskich rozgrywek świadczy o sile przyciągania Juventusu i atrakcyjności pracy ze Spallettim.
Jeśli pościg za Alissonem utknie w martwym punkcie, Juventus ma plan awaryjny. David de Gea, obecnie we Fiorentinie, jest główną alternatywą. 34-letni Hiszpan miał solidną kampanię w La Violi, ale oczekuje się, że odejdzie, ponieważ klub dąży do obniżenia kosztów wynagrodzeń i odmłodzenia składu. Fiorentina już zaoferowała De Geę Interowi Mediolan, który odrzucił to podejście, co może ułatwić Juventusowi rozpoczęcie rozmów. De Gea zapewniłby doświadczenie i jakość, choć brakuje mu istniejącej relacji ze Spallettim, która czyni Alissona tak kuszącą opcją.
Szerszy obraz to obraz klubu na rozdrożu. Po burzliwym sezonie Juventus liczy na umiejętność Comollego skutecznego poruszania się na rynku. Transakcja Alissona symbolizuje rodzaj ambitnych, inteligentnych transferów, jakie Bianconeri mają nadzieję przeprowadzić tego lata. Szybkie rozwiązanie wysłałoby potężny sygnał do reszty Serie A i do fanów, że Juventus poważnie myśli o powrocie na szczyt włoskiego futbolu.
W nadchodzących dniach spodziewane jest nasilenie negocjacji. Liverpool musi rozważyć finansowe korzyści ze sprzedaży w porównaniu z niematerialnym kosztem utraty lidera szatni. Dla Alissona perspektywa gry pod okiem Spallettiego i przed kibicami Juventusu jest kusząca. Czy oba kluby zdołają pokonać różnicę, pozostaje do zobaczenia, ale jedno jest pewne: Juventus nie zamierza czekać wiecznie. Chcą szybko sfinalizować swój pierwszy transfer, a Alisson pozostaje nazwiskiem na szczycie ich listy.
Na podstawie doniesień Tuttosport.