Długie poszukiwania stałego menedżera przez Chelsea dobiegły końca wraz z potwierdzeniem, że Xabi Alonso obejmie stanowisko na czteroletnim kontrakcie od 1 lipca. Były pomocnik Liverpoolu, Realu Madryt i Bayernu Monachium zostaje szóstym stałym menedżerem od czasu przejęcia przez BlueCo w maju 2022 roku, podkreślając burzliwą atmosferę na Stamford Bridge. Alonso przybywa, gdy klub znajduje się na dziewiątym miejscu i stoi przed realną perspektywą całkowitego braku europejskich pucharów, po tym jak w tym sezonie zwolniono Enzo Marescę i Llima Roseniora.
Osiągnięcia Alonso jako piłkarza nie wymagają przedstawiania. Wygrał ligi w trzech krajach, Ligę Mistrzów, dwa Mistrzostwa Europy i Mistrzostwo Świata z Hiszpanią. Jako menedżer wyniósł Bayer Leverkusen do niespotykanego dubletu w Bundeslidze, pozostając niepokonanym przez cały krajowy sezon. Jego późniejszy pobyt w Realu Madryt był bardziej mieszany, z 70% skutecznością zwycięstw, ale wczesnym odejściem. Jednak hierarchia Chelsea, według Sky Sports News, uważa go za wybitnego kandydata z listy, na której znaleźli się Marco Silva i Andoni Iraola.
Co kluczowe, Alonso będzie działał jako menedżer, a nie główny trener, co odzwierciedla jego doświadczenie i szerszą rolę, jaką ma odgrywać w rozwijaniu wszystkich aspektów klubu. Mimo że nie będzie miał całkowitej kontroli nad transferami, będzie cieszył się znacznie większym wpływem niż jego bezpośredni poprzednicy. Relacje Mareski z zarządem pogorszyły się częściowo z powodu postrzeganego braku wpływu, a Rosenior wytrzymał tylko trzy miesiące. Nominacja Alonso sygnalizuje zamiar Chelsea odbudowania zaufania między ławką trenerską a zarządem.
Na boisku Alonso prawdopodobnie wdroży styl oparty na posiadaniu piłki i wysokim pressingu, który przyniósł sukces Leverkusen. Jednak dostosowanie tej filozofii do rozbitej kadry Chelsea będzie testem jego umiejętności taktycznych. Problemy drużyny w tym sezonie zostały pogłębione przez niepewność dotyczącą kluczowych zawodników. Enzo Fernandez, pomocnik za 105 milionów funtów, otwarcie flirtował z transferem do Realu Madryt, tworząc rozpraszacz, na który Chelsea nie może sobie pozwolić. Tymczasem wczesnosezonowa forma Cole'a Palmera wyparowała, a pojawiają się spekulacje, że chce odejść, a Manchester United monitoruje sytuację.
Z dobrych wieści: obrońca Levi Colwill wyleczył kontuzję ACL i wrócił do drużyny, co stanowi bardzo potrzebny zastrzyk dla obrony. Inny napastnik, Joao Pedro, wzbudził zainteresowanie Barcelony, ale Chelsea uznaje go za nie na sprzedaż. Klub pozostaje zdeterminowany, aby zatrzymać swoich podstawowych graczy, jednocześnie dodając jakość latem. Sky Sports News dowiedziało się, że Chelsea planuje pozyskać trzech do czterech gotowych do gry zawodników pierwszego składu, priorytetem jest środkowy obrońca. To, czy Alonso będzie w stanie przyciągnąć najlepsze cele bez Ligi Mistrzów, pozostaje otwartym pytaniem.
Związek Alonso z Liverpoolem wisi nad nim. Spędził pięć lat na Anfield i był uważany za przyszłego menedżera tego klubu. Jednak Arne Slot oświadczył na czwartkowej konferencji prasowej, że spodziewa się pozostać głównym trenerem Liverpoolu w przyszłym sezonie, zamykając te drzwi na razie. Alonso skupi się całkowicie na Chelsea, ale cień jego związków z Liverpoolem będzie go prześladował, zwłaszcza jeśli wyniki zaczną być słabe.
Przed nim ogromne zadanie. Chelsea traci dziewięć punktów do czołowej czwórki, a sezon dobiega końca. Przywrócenie pewności siebie w drużynie, która pod presją okazała się krucha, jest natychmiastowym priorytetem. Spokojna autorytet Alonso i jego udokumentowane sukcesy dają nadzieję, ale Premier League zniszczyła już wiele znanych nazwisk. Jego umiejętność zarządzania zarówno w górę, jak i w dół hierarchii zadecyduje, czy Chelsea w końcu ustabilizuje się pod rządami BlueCo. Jak powiedziało jedno źródło Sky: "Alonso postrzega to jako ostateczny projekt, ale presja jest natychmiastowa."
W szerszym kontekście Premier League siła nabywcza Chelsea gwarantuje uwagę, ale bez europejskich pucharów jej atrakcyjność może osłabnąć. Pierwsze okno transferowe Alonso będzie analizowane pod kątem oznak spójnej strategii. Klub nie może sobie pozwolić na kolejne lato gorączkowych, chaotycznych transferów. Jeśli uda mu się wykorzystać młode talenty, jednocześnie dodając przywództwo w obronie, Chelsea może jeszcze wrócić do walki.
Ostatecznie nominacja Alonso jest zakładem na osiągnięcia ponad sprawdzone doświadczenie w Premier League. Hiszpański trener dziedziczy rozbite środowisko, ale ma kwalifikacje, by wymusić szacunek. Jego sukces będzie zależeć od tego, czy uda mu się wystarczająco szybko narzucić swoją piłkarską tożsamość, aby przebrnąć przez bezwzględny terminarz. Kibice Chelsea znów odważą się marzyć, ale cierpliwość była na Stamford Bridge na wagę złota.
Na podstawie doniesień Sky Sports.