Angielskie Czerwone Róże dały dominujący występ w Parmie, rozbijając Włochy 61-33 i utrzymując swój doskonały bilans w Women's Six Nations. Zwycięstwo to prowadzi do pojedynku o wszystko z Francją w przyszły weekend w Bordeaux, z Wielkim Szlemem na szali.
Marlie Packer była gwiazdą wieczoru, zdobywając cztery przyłożenia w oszałamiającym pokazie siły formacji młyna. 36-latka, która wywalczyła sobie powrót do drużyny, pokazała swoją nieprzemijającą klasę. Młynarka Amy Cokayne przekroczyła linię dwukrotnie, a Helena Rowland, Mia Venner i Abi Burton dodały kolejne punkty. Łącznik ataku Zoe Harrison była bezbłędna z tee, zamieniając osiem z dziewięciu prób.
Anglia osiągnęła prowadzenie 26-0 w ciągu pierwszych 14 minut, przytłaczając włoską obronę. Jednak Włochy wykazały się odpornością, zdobywając pięć własnych przyłożeń dzięki Vittorii Vecchini, przyłożeniu karnemu, Alissie Ranuccini oraz dwóm Francesce Sgorbini. Gospodarze zapewnili sobie punkt bonusowy za przyłożenia, czyniąc końcowy wynik bardziej godnym szacunku.
Zwycięstwo Anglii zostało przyćmione kontuzją formacji młyna Maddie Feaunati, która została wykluczona przed rozpoczęciem meczu. Zespół Johna Mitchella będzie musiał być w pełnej sile przeciwko potężnej francuskiej drużynie.
Francja przygotowała sobie finał, demontując Szkocję 69-28 w Edynburgu. Zdobyli 11 przyłożeń, a Manae Feleu, Carla Arbez, Siobhan Soqeta (2), Lea Champon (2), Pauline Barrat, Alexandra Chambon, Lea Murie, Annaelle Deshaye i Ambre Mwayembe wszyscy przekraczali linię. Jednak zwycięstwo miało swoją cenę, ponieważ gwiazdorska zawodniczka formacji młyna Soqeta doznała kontuzji, która może wykluczyć ją z finału.
Scena jest już gotowa na emocjonujący finał w Bordeaux, gdzie Anglia zmierzy się z Francją w meczu decydującym o Wielkim Szlemie. Obie strony były dominujące przez cały turniej, a starcie zapowiada się jako odpowiednie zwieńczenie Women's Six Nations.
Marlie Packer wyraziła swoją radość po meczu, mówiąc: „Chodzi o chodzenie na stadiony i tworzenie wspomnień, gdy nosisz tę koszulkę. Po prostu się tym cieszę. Nie ma presji – jestem tutaj, aby wspierać grupę przywódczą i być częścią Czerwonych Róż.” Dodała: „Mamy Francję w meczu o tytuł Wielkiego Szlema w Six Nations. To będzie ciężki tydzień, ale nie możemy się doczekać Bordeaux.”
Na podstawie raportów z SkySports | News.