Anthony Gordon sfinalizował głośny transfer do Barcelony, a hiszpańscy giganci zgodzili się zapłacić Newcastle United kwotę 69,3 miliona funtów. Angielski skrzydłowy związał się pięcioletnim kontraktem obowiązującym do 30 czerwca 2031 roku, przypieczętowując transfer spekulowany od tygodni.
Oba kluby ogłosiły to w piątkowy wieczór, mimo że oficjalne letnie okno transferowe rozpoczyna się dopiero 15 czerwca. Barcelona chciała sfinalizować transakcję przed wyjazdem Gordona na obóz treningowy reprezentacji Anglii przed Mistrzostwami Świata w poniedziałek, organizując w Hiszpanii ceremonię powitalną, aby uczcić podpisanie kontraktu.
Gordon, 25 lat, opuszcza Newcastle, do którego dołączył z Evertonu za 40 milionów funtów w styczniu 2023 roku. W emocjonalnym przesłaniu podziękował Srokom za odrodzenie jego kariery. Przyznał, że był zagubiony, gdy przybył na Tyneside, ale odnalazł cel i tożsamość w klubie. „Ten klub dał mi poczucie przynależności” – powiedział, dodając, że pozostanie kibicem na całe życie.
Trener Newcastle, Eddie Howe, wyraził mieszane uczucia, przyznając stratę kluczowego zawodnika, ale jednocześnie przyznając, że okazja była zbyt dobra, by z niej zrezygnować. „Jesteśmy rozczarowani utratą Anthony’ego, ale rozumiemy, że to dla niego wielka szansa” – zauważył Howe. Pochwalił wkład Gordona i obiecał, że będzie błyszczeć w Barcelonie oraz w reprezentacji Anglii podczas nadchodzącego Mundialu.
Rozwój Gordona pod okiem Howe’a był niezwykły – ewoluował z obiecującego, ale nierównego talentu w decydującego napastnika. Jego zdolność do gry na całej linii ataku i nieustępliwy pressing uczyniły go integralną częścią systemu Newcastle, zapewniając mu powrót do reprezentacji Anglii i teraz jeden z największych transferów na rynku.
Dla Barcelony pozyskanie Gordona to sukces, który wzmacnia ich skład w obronie tytułu La Liga i walce w Lidze Mistrzów. Gotowość klubu do dużych inwestycji w angielskiego piłkarza sygnalizuje zmianę w strategii rekrutacyjnej, łącząc sprawdzony europejski talent z intensywnością Premier League.
Wczesne ogłoszenie, usankcjonowane przed oficjalnym otwarciem okna, pozwala Gordonowi skupić się wyłącznie na obowiązkach reprezentacyjnych. Z Mistrzostwami Świata na horyzoncie, będzie chciał przenieść swoją klubową formę na światową scenę, potencjalnie jeszcze bardziej zwiększając swoją wartość.
Newcastle stoi teraz przed zadaniem zastąpienia zawodnika, który znacząco przyczynił się do ich ostatnich sukcesów. Znaczna kwota zapewnia Howe’owi środki na dalsze inwestycje, a dział rekrutacji klubu będzie aktywny na rynku w poszukiwaniu odpowiedniego zastępcy. Odejście Gordona, choć bolesne, może umożliwić szersze wzmocnienie składu.
Transfer podkreśla również rosnący trend angielskich piłkarzy przenoszących się do najlepszych klubów kontynentalnych, co przynosi mieszane rezultaty. Gordon będzie chciał dorównać rodakom, którzy odnieśli sukces za granicą, a jego adaptacja do La Liga będzie wątkiem do śledzenia w przyszłym sezonie.
Pożegnalne przesłanie Gordona podkreśliło więź, jaką nawiązał z kibicami Newcastle. Jego droga od borykającego się z problemami nastolatka do głośnego wzmocnienia La Liga jest świadectwem środowiska stworzonego w St James’ Park, a jego odejście pozostawia trwałe dziedzictwo ciężkiej pracy i wdzięczności.
Na podstawie raportów z The Guardian.