Arsenal po raz pierwszy od 20 lat awansował do finału Ligi Mistrzów po ciężko wywalczonym zwycięstwie 1-0 nad Atlético de Madryt w rewanżowym meczu półfinałowym.
Zwycięstwo wysyła Kanonierów z powrotem na największą scenę europejskiej piłki nożnej, na której pojawili się ostatnio w 2006 roku. Wtedy, pod wodzą menedżera Arsène'a Wengera, ponieśli bolesną porażkę 2-1 z FC Barceloną w Paryżu.
Była legenda Arsenalu Thierry Henry, który grał w tamtym finale z 2006 roku, wyraził swój podziw dla obecnej drużyny. Po meczu Henry odniósł się do znaczenia tego osiągnięcia i przypomniał własną bolesną porażkę w finale dwie dekady temu.
Wynik ten stanowi monumentalny krok dla klubu, kończąc długi okres oczekiwania na powrót na szczyt europejskiej piłki klubowej. Arsenal czeka teraz na zwycięzcę drugiego półfinału, aby poznać swojego rywala w finale.