Xxgwise
PremiumZaloguj
Wiadomości

Atlético Madryt odpada z Ligi Mistrzów po strzale Saki z

UEFA U19 Championship - WomenArsenal vs Atletico MadridAtlético MadridArsenalCongo DRLegia WarszawaAtlético ParanaenseAtlético MineiroNottingham ForestAtlasClub QuerétaroAnderlecht

Diego Simeone przyznaje, że jego zespół Atlético Madryt chciał wygrać, ale zabrakło im po tym, jak gol Bukayo Saki przypieczętował zwycięstwo Arsenalu

Podróż Atlético Madryt w Lidze Mistrzów dobiegła końca w środowy wieczór, gdy Arsenal zapewnił sobie wąskie zwycięstwo w rewanżu dzięki decydującemu golowi Bukayo Saki. Porażka pozostawia zespół Diego Simeone do refleksji nad tym, co mogło być po zaciętym dwumeczu.

Kanonierzy, którzy zremisowali pierwszy mecz 1:1 na Emirates, przyjechali na Wanda Metropolitano z jasnym planem gry. Strzał Saki wystarczył, aby przepuścić Arsenal do następnej rundy, kończąc nadzieje Atlético na europejską chwałę w tym sezonie.

Po meczu menedżer Diego Simeone zwrócił się do mediów z mieszanką frustracji i rezygnacji. 'Jesteśmy pierwszymi, którzy chcą wygrać, ale to dla nas za mało' – powiedział, doceniając wysiłki zespołu, ale wskazując na ich niedociągnięcia pod bramką.

Argentyński taktyk pochwalił swoich zawodników za zaangażowanie, ale przyznał, że w Lidze Mistrzów często o wyniku decydują małe marginesy. 'Daliśmy z siebie wszystko, ale piłka nożna czasami nie nagradza wysiłku. Musimy być szczerzy i zaakceptować, że zabrakło nam w decydujących momentach' – dodał Simeone.

Atlético stworzyło kilka okazji w trakcie meczu, ale nie zdołało ich wykorzystać, co jest powracającym tematem w ich europejskiej kampanii w tym sezonie. Statystyki pokazują, że mieli więcej celnych strzałów niż Arsenal, ale brak klinicznego wykończenia drogo ich kosztował.

Porażka oznacza koniec przygody Atlético w elitarnej europejskiej konkurencji, pozostawiając ich do skoncentrowania się na krajowych wyzwaniach. Ludzie Simeone teraz skierują swoją uwagę na La Liga, gdzie wciąż walczą o miejsce w pierwszej czwórce.

Pomimo rozczarowania Simeone pozostał dumny ze swojego zespołu. 'Walczyliśmy do końca i to jest duch tego klubu. Nauczymy się z tego i wrócimy silniejsi' – podsumował.

Na podstawie raportów z Fútbol.