Xxgwise
PremiumZaloguj
Wiadomości

Ballack Odchodzi, Podolski Przychodzi: Ostatnia Kolejka

BundesligaWerder Bremen vs Borussia DortmundAustraliaWerder BremaBorussia DortmundAustriaAustria WiedeńTorpedo KutaisiEintracht FrankfurtTorinoAustria SalzburgPerth ChwałaBayer LeverkusenVfB StuttgartAngliaNiemcyChelseaHiszpania

Pożegnalny gol Michaela Ballacka dla Bayernu i dublet Lukasa Podolskiego dla zdegradowanego Köln były głównymi wydarzeniami ostatniej kolejki, podczas gdy

Ostatnia kolejka sezonu Bundesligi 2005-06 była mikrokosmosem zmian, pełnym emocji, wysokich stawek i pożegnań, które miały przekształcić niemiecką piłkę nożną. 13 maja 2006 roku, 34. kolejka ligi stanowiła dramatyczny wstęp do zbliżającego się mundialu na własnym terenie — późniejszego „Sommermärchen" — gdy ikoniczne postacie żegnały się, a miejsca w elicie Europy były rozstrzygane w północnym derby.

Na Allianz Arena Michael Ballack rozegrał swój ostatni mecz dla Bayernu Monachium, kończąc pełną trofeów passę, która ugruntowała jego pozycję jako czołowego pomocnika Bundesligi. Imponujący kapitan, który już zgodził się na darmowy transfer do Chelsea, trafnie uczcił tę okazję golem. W zremisowanym 3-3 meczu z Borussią Dortmund Ballack strzelił, dając Bayernowi prowadzenie, które później zostało zniwelowane. To był jego 14. ligowy gol w kampanii i przejmujące pożegnanie, które podkreślało, co Bayern tracił: urodzonego lidera z niezwykłą zdolnością do decydowania w kluczowych momentach.

Odejście Ballacka pozostawiło pustkę w Monachium, którą klub miał nadzieję wypełnić inną wschodzącą gwiazdą niemieckiej piłki. Tego samego popołudnia, 70 kilometrów na północny zachód w Kolonii, Lukas Podolski żegnał się we łzach w obliczu przegranej walki o utrzymanie. 20-letni napastnik, już ulubieniec reprezentacji, zgodził się dołączyć do Bayernu po mundialu. W gorzko-słodkim występie strzelił dwa gole przeciwko Werderowi Brema — swoje ostatnie bramki dla klubu z dzieciństwa — ale to nie wystarczyło, by uchronić Köln przed porażką 4-2 i zajęciem 17. miejsca. Dublet Podolskiego podniósł jego sezonowe konto do 12 goli, osobisty triumf w katastrofalnej kampanii drużyny, dając przedsmak siły ognia, którą Bayern pozyskiwał.

Podczas gdy dwa pożegnania niosły symboliczną wagę, prawdziwy dramat rozegrał się w Hamburgu. Nordderby pomiędzy HSV a Werderem Brema to było coś więcej niż lokalna duma — to był bezpośredni pojedynek o drugie automatyczne miejsce w Lidze Mistrzów Bundesligi. Hamburg rozpoczynał dzień na drugim miejscu, z punktem przewagi nad Bremą, co oznaczało, że remis zapewniłby im awans. Ale goście mieli inne plany. W napiętym starciu na Volksparkstadion Brema odrobiła straty z wczesnego prowadzenia, wygrywając 2-1, przeskakując rywali na pozycję wicelidera i skazując HSV na rundy kwalifikacyjne.

Mecz był kolejką górską. Hamburg objął prowadzenie po oszałamiającym woleju Sergeja Barbareza tuż przed przerwą, rozpalając nadzieje na pierwszy bezpośredni awans do Ligi Mistrzów od pięciu lat. Jednak Brema odpowiedziała charakterem. Ivan Klasnić wyrównał strzałem z bliska wczesnym w drugiej połowie, a następnie, na nieco ponad 15 minut przed końcem, kapitan Frank Baumann strzelił głową zwycięskiego gola z rzutu rożnego. Gol wprawił gości w euforię i zdruzgotał gospodarzy. Zwycięstwo Werdera zapewniło im drugie miejsce po raz drugi w trzech sezonach, umacniając ich status jako wiecznego numeru dwa za dominującym Bayernem.

Bayern Monachium już dawno zapewnił sobie tytuł, swój 20. ogólnie, kończąc z sześcioma punktami przewagi. Ale odejście Ballacka i zbliżające się przybycie Podolskiego sygnalizowało zmianę warty. Dla Köln odejście dwukrotnego strzelca było gorzką pigułką. Klub zainwestował dużo w lokalnego bohatera, ale presja finansowa i własne ambicje gracza sprawiły, że transfer był nieunikniony. Transfer Podolskiego był postrzegany jako naturalny krok dla zawodnika przeznaczonego do wielkości, ale też rodził pytania, czy Köln zdoła szybko odbudować się i wrócić z drugiej ligi.

Ostatnia kolejka sezonu 2005-06 ujęła zatem wieczny cykl odnowy w Bundeslidze. Ballack wyjechał po bogactwa Premier League, Podolski przygotowywał się do wejścia w jego buty na Allianz Arena, a wysoce konkurencyjny wyścig o europejskie kwalifikacje pokazał głębię ligi. Schalke 04 i Bayer Leverkusen, kończąc na czwartym i piątym miejscu, musieli zadowolić się miejscami w Pucharze UEFA, podczas gdy VfB Stuttgart wypadł z gry całkowicie. Tabela opowiadała historię umiarkowanej równości za Bayernem, ale też komercyjnego przyciągania, jakie Anglia zaczynała wywierać na niemieckie talenty.

Te narracje rozwijały się zaledwie kilka tygodni przed mundialem, gdzie Ballack poprowadził Niemcy do trzeciego miejsca, a Podolski zdobył nagrodę dla najlepszego młodego zawodnika. Lato 2006 było punktem zwrotnym dla niemieckiej piłki, nie tylko z powodu niespodziewanej passy reprezentacji, ale także zmian strukturalnych w piłce klubowej. Transfer Ballacka do Chelsea był, z perspektywy czasu, początkiem exodusu gwiazd Bundesligi, podczas gdy powrót Podolskiego do Bayernu reprezentował zdolność ligi do pielęgnowania i reintegracji talentu.

Wyniki ostatniej kolejki miały długotrwałe konsekwencje. Bezpośrednia kwalifikacja do Ligi Mistrzów dla Werdera przyniosła finansowy i sportowy impet, który wykorzystali do zaciętej rywalizacji w kolejnych sezonach, a nawet walki o tytuł w 2006-07. Hamburg, mimo porażki, zbudował później skład, który miał walczyć o laury. Jeśli chodzi o protagonistów, Ballack zdobył wiele trofeów w Anglii, ale nigdy Ligi Mistrzów, podczas gdy czas Podolskiego w Bayernie był mieszanką sukcesów i porażek, choć jego status kultowego bohatera nigdy nie osłabł.

Patrząc wstecz na ten majowy popołudnie w 2006 roku, widać, że Bundesliga stała na rozdrożu. Emocjonalne pożegnania dwóch jej największych osobistości i nerwowy derby zadecydowały o losie kilku klubów. Była to liga wciąż doganiająca komercyjne potęgi Anglii i Hiszpanii, ale bogata w historie i związana z reprezentacją, która miała podbić serca. Gdy „Sommermärchen" rozpoczęło się miesiąc później, skutki tej ostatniej kolejki wciąż odbijały się echem w niemieckiej piłce. Na podstawie raportów Kicker.