„Bitwa o Bedfordshire” wreszcie się rozpocznie. Real Bedford i Bedford Town zmierzą się w finale Pucharu Hrabstwa Bedfordshire w piątek, 24 lipca na stadionie The Eyrie należącym do Town. To pierwsze spotkanie lokalnych rywali od czasu, gdy podcastowiec Bitcoinów Peter McCormack przejął byłego Bedford FC w 2021 roku i przemianował go na Real Bedford. Mecz, szybko promowany przez Real w mediach społecznościowych, wzbudził ogromne emocje w mieście.
Menedżer Realu Bedford, Rob Sinclair, przyznał, że oczekiwania są duże: „To będzie ekscytujące wydarzenie. Coś, co wszyscy w Bedford chcieli zobaczyć od jakiegoś czasu.” Jednak lipcowa data oznacza, że finał odbędzie się w okresie przedsezonowym, co – jak zauważył Sinclair – może prowadzić do zmian w składzie i innego charakteru. „Będzie to miało inny charakter, ponieważ finał zwykle odbywa się tuż po zakończeniu sezonu, więc do tego czasu skład może się nieco zmienić” – powiedział.
Droga do tego finału była dla obu klubów pełna wydarzeń. Real Bedford był o krok od awansu do National League North, ale przegrał 4-2 ze Spalding United w finale play-off Southern League Premier Central po dogrywce. Kontrowersyjny rzut karny w końcówce regulaminowego czasu gry pozwolił Spalding na wyrównanie i ostateczne zwycięstwo, uniemożliwiając Realowi czwarty z rzędu awans. Porażka wywołała złośliwy wpis Bedford Town na X, gratulujący Spalding United i witający ich na The Eyrie w przyszłym sezonie.
Pomimo uszczypliwości, Sinclair wyraził szacunek dla Town: „Mam ogromny szacunek dla Bedford Town. Grałem tam jako zawodnik, a mój tata zabierał mnie na ich mecze, gdy byłem dzieckiem.” Zauważył, że rywalizacja jest bardziej dla kibiców niż dla zawodników. „Rywalizacje są zwykle pożądane przez fanów. Jako zarząd i zawodnicy zawsze mamy ten szacunek, ponieważ wiemy, jak trudno jest w piłce nożnej.”
W Bedford Town również doszło do zmiany na stanowisku menedżera po odejściu Lee Bircha do Hemel Hempstead Town. Jego 28-letni asystent Harry Smart awansował na stanowisko głównego trenera. Oświadczenie Town chwaliło zrozumienie przez Smarta filozofii klubu i długoterminowych ambicji. Smart posiada licencję UEFA A i staje przed wyzwaniem utrzymania wzrostowej trajektorii klubu.
Kontrast w zapleczu finansowym między dwoma klubami jest wyraźny. Real Bedford otrzymał w 2023 roku inwestycję w wysokości 4,5 miliona dolarów od Winkelvoss Capital, podczas gdy Town działał przy bardziej ograniczonym budżecie. Pomimo awansu Town do National League North w zeszłym sezonie, były szef Bircham wcześniej kwestionował finanse klubu na rywalizację na tym poziomie. Właściciel Realu McCormack przedstawił plany utworzenia klubu English Football League w mieście.
W zeszłym roku prowadzono rozmowy w sprawie fuzji obu klubów, ale ostatecznie upadły. Sinclair, który nie brał udziału w tych dyskusjach, powiedział, że skupia się na postępie Realu, a nie na porównaniach z Town. „Nie chodzi o bycie na tym samym poziomie i wyprzedzanie ich, naszym celem jest ciągły rozwój i posuwanie się naprzód” – oświadczył.
Długoterminowa wizja Realu Bedford obejmuje nowy stadion i kampus sportowy na terenie Międzynarodowego Stadionu Lekkoatletycznego przy Barkers Lane, który Sinclair opisał jako „niesamowity” i korzystny dla całej społeczności. Aspiracje klubu są podobne do tych z Wrexham, ale Sinclair ostrożnie podkreśla różnice: „Wrexham miało już ogromną bazę fanów i stadion… my zaczęliśmy na niższych poziomach, na stopniu szóstym. Jeśli pewnego dnia uda nam się dołączyć do Wrexham na wyższych poziomach, byłoby niesamowicie.”
Na razie bezpośredni cel koncentruje się na finale County Cup. Poprzednie finały odbywały się na Kenilworth Road Luton Town, ale w tym roku lokalizacja na The Eyrie ma przyciągnąć większą lokalną publiczność. Sinclair nie wyraził rozczarowania: „Uważam, że mecz w Bedford przyciągnie większą publiczność, ponieważ jest lokalny dla wszystkich.”
Mecz ma znaczenie symboliczne i lokalne. Stanowi namacalną miarę tego, jak oba kluby wypadają na boisku, nawet jeśli nie stawką są punkty ligowe. Dla kibiców to szansa na ostateczne rozstrzygnięcie lokalnej chwały w rywalizacyjnym otoczeniu. Podczas gdy obie strony przygotowują się do sezonu 2025-26, finał służy jako wczesny test. Real Bedford będzie chciał odbić się po rozczarowaniu w play-off, a Bedford Town zamierza udowodnić, że ich awans nie był przypadkiem.
Ostatecznie „Bitwa o Bedfordshire” oddaje ambicję i rywalizację, które definiują piłkę nożną na tym poziomie. Ponieważ oba kluby marzą o wspinaniu się po drabinie ligowej, to pierwsze spotkanie może być dopiero początkiem fascynującego lokalnego derby. Data jest ustalona, scena gotowa, a kibice piłki nożnej z Bedford w końcu doczekają się starcia, na które czekali latami.
Na podstawie raportów BBC Sport.