Nadzieje Napoli na zapewnienie sobie miejsca w Lidze Mistrzów zostały srodze rozwiane, gdy Bologna odniosła dramatyczne zwycięstwo 3-2 na Stadio Maradona w poniedziałkowy wieczór. Wynik ten pozostawia drużynę Antonio Conte z 70 punktami, a ich święto miejsca w czołowej czwórce zostało odłożone po oszałamiającym późnym golu Jonathana Rowe'a.
Mecz rozpoczął się źle dla gospodarzy, ponieważ Bologna wcześnie przejęła kontrolę. Federico Bernardeschi otworzył wynik w 9. minucie precyzyjnym strzałem po przekątnej, wykorzystując szybki kontratak. Napoli odpowiedziało zwiększoną intensywnością, ale zostało ponownie zaskoczone w 34. minucie, gdy po analizie VAR przyznano Bolognie rzut karny za faul Di Lorenza na Mirandzie. Riccardo Orsolini podwyższył prowadzenie gości.
Tuż przed przerwą Napoli znalazło linę ratunkową. Di Lorenzo zrehabilitował się za swój wcześniejszy błąd, wpychając piłkę do bramki po rykoszecie od Freulera, na 2-1. Gol tchnął życie w gospodarzy, którzy ruszyli do ataku w drugiej połowie. Zaledwie trzy minuty po wznowieniu, Alisson wykończył składną akcję z udziałem Hojlunda, wyrównując na 2-2.
Wyrównanie zdawało się przygotowywać grunt pod comeback Napoli, z gospodarzami dominującymi w posiadaniu piłki i stwarzającymi okazje. Bologna pozostawała jednak groźna w kontratakach. Kiedy mecz zmierzał w kierunku remisu, Rowe w 91. minucie stworzył magiczny moment, oddając spektakularną półwolejówkę, która minęła bezradnego bramkarza Napoli i uciszyła tłum na Maradonie.
Porażka oznacza, że Napoli musi czekać co najmniej kolejny tydzień, aby potwierdzić swoje miejsce wśród europejskiej elity. Weszli do meczu wiedząc, że zwycięstwo zagwarantuje miejsce w czołowej czwórce, ale nieutrzymanie prowadzenia po odrobieniu dwóch bramek straty otworzyło drzwi rywalom. Podopieczni Conte zremisowali jeden i przegrali jeden z ostatnich dwóch meczów, wcześniej zatrzymani przez Como.
Dla Bologni jest to zasłużona nagroda za udany sezon. Drużyna Vincenzo Italiano, już bezpieczna w środku tabeli, wspięła się na 52 punkty i ósme miejsce, nie mając już o co grać. Ale występ pokazał ich jakość, szczególnie w pierwszej połowie, i był przypomnieniem ich potencjału.
Mecz był opowieścią dwóch połówek: kliniczna pierwsza połowa Bologni kontra pełen ducha comeback Napoli, dopóki późna błyskotliwość Rowe'a nie przechyliła szali. Gol był dziełem sztuki, gdy Rowe zaimprowizował z dośrodkowania, wykonując perfekcyjnie wyczyszczone nożycowe uderzenie, które oszołomiło obrońców i fanów.
Patrząc w przyszłość, Napoli zmierzy się z Pizą 17 maja, podczas gdy Bologna tego samego dnia podejmie Atalantę. Presja jest teraz na zespole Conte, aby się odbić i zapewnić sobie miejsce w Lidze Mistrzów w pozostałych meczach. Ponieważ tytuł jest już rozstrzygnięty, walka o czołową czwórkę pozostaje kluczową narracją w końcowej fazie Serie A.
Gdy zabrzmiał końcowy gwizdek, Maradona ucichł. Marzenie o piłce nożnej w Lidze Mistrzów wciąż żyje, ale oczekiwanie trwa. Na podstawie raportów Tuttosport.