Komisja dyscyplinarna Ligue de Football Professionnel (LFP) wydała ostateczny werdykt w sprawie bramkarza Rennes, Brice'a Samby. Po rozpatrzeniu odwołania klubu, komisja w środę postanowiła podtrzymać żółtą kartkę, którą Samba otrzymał podczas niedawnego meczu z Lyonem, zakończonego porażką jego drużyny 2-4. Decyzja ta oznacza, że francuski reprezentant nie będzie dostępny do gry w kluczowym, ostatnim meczu sezonu.
Zawieszenie wynika z incydentu podczas meczu z Lyonem na Groupama Stadium. Samba otrzymał żółtą kartkę od sędziego Clémenta Turpina po rzucie karnym przyznanym Lyonowi za ich drugiego gola. W akcji brał udział napastnik Afonso Moreira, który wychodził sam na sam i wydawało się, że został zahaczony przez Mousę Al-Tamari z Rennes, zanim zderzył się z nadbiegającym Sambą. Sędzia uznał, że doszło do dwóch oddzielnych kontaktów, co skutkowało upomnieniem dla bramkarza.
Ta żółta kartka była piątą Samby w sezonie w Ligue 1, co automatycznie uruchomiło jednomeczowe zawieszenie. Rennes, uważając decyzję za surową i że główne przewinienie popełnił Al-Tamari, złożyło formalny wniosek o ponowne rozpatrzenie i anulowanie kartki. Ich argumentem było, że zawieszenie powinno spaść na jordańskiego skrzydłowego.
Jednak komisja dyscyplinarna stanęła po stronie oceny sędziego. Potwierdzając żółtą kartkę, zastosowali standardowe zasady zawieszenia. W konsekwencji Samba opuści wyjazd na Stade Vélodrome 17 maja na 34. i ostatnią kolejkę Championnat. To poważny cios dla Rennes, gdy przygotowują się do starcia z silną Marsylią w finale sezonu.
Gdyby komisja uchyliła decyzję, zawieszenie prawdopodobnie zostałoby przeniesione na Mousę Al-Tamari, który również balansował na krawędzi zakazu gry z czterema żółtymi kartkami. Zamiast tego orzeczenie pozostawia Rennes bez pierwszego bramkarza na kluczowy mecz.
Pod nieobecność Samby odpowiedzialność między słupkami spadnie na rezerwowego bramkarza klubu, Mathysa Silistrie. Młody golkiper jest teraz w kolejce do kluczowego występu, gdy Rennes chce zakończyć sezon pozytywnym akcentem przeciwko Marsylii. Zespół będzie musiał szybko dostosować się do tej wymuszonej zmiany w defensywie.
Decyzja zamyka sprawę incydentu, pozwalając zarówno klubowi, jak i zawodnikowi skupić się na nadchodzącym wyzwaniu. Dla Samby to frustrujący koniec krajowego sezonu, podczas gdy dla Rennes to nieoczekiwana taktyczna przeszkoda w ich ostatnim występie.
Na podstawie raportów z Foot - actualités, mercato, info & vidéo en continu.