Xxgwise
PremiumZaloguj
Wiadomości

Cairo: 'Jestem gotów sprzedać Torino, jeśli wpłynie

Serie ATorinoCongo DRHaitiDinamo MińskCzarne Morze VarnaChelseaPerth ChwałaMinnesota United FCTogetherWłochyGOESAnderlecht

Prezes Torino Urbano Cairo jest otwarty na sprzedaż klubu, ale nie otrzymał żadnych ofert, podczas gdy poszukiwania trenera trwają, a Roberto D'Aversa jest

Prezes Torino Urbano Cairo udzielił obszernego wywiadu, który sygnalizuje potencjalne wstrząsy na Stadio Olimpico Grande Torino, odnosząc się zarówno do przyszłości menedżerskiej klubu, jak i własnej gotowości do odejścia po blisko dwóch dekadach posiadania. Jego uwagi dla Sky Sport podkreślają sezon przejściowy dla Granaty, gdzie rola głównego trenera i sama struktura własnościowa są niepewne.

Na ławce trenerskiej obecny szef Roberto D'Aversa ma wygasający kontrakt, a Cairo nie był skłonny do przedłużenia. 'Jego umowa dobiega końca; z pewnością jest to nazwisko, które rozważamy na przyszłość, ale mamy też inne nazwiska' – ujawnił Cairo. Podkreślił pozytywne relacje osobiste, dodając: 'Mam do niego ogromny szacunek, więc zobaczymy.' Taka postawa pozostawia D'Aversę w niepewności, podczas gdy klub ocenia alternatywy, skutecznie otwierając publiczny casting na jedną z najbardziej stabilnych, ale niespokojnych ławek w Serie A.

Zagadka trenerska wiązała się również z ukłonem w stronę przeszłości i być może zarządu: Cairo ciepło mówił o Gian Piero Venturze, architekcie ostatniego awansu Torino do europejskich pucharów w sezonie 2014-15. 'Ventura to przyjaciel – byłem nawet jego świadkiem na ślubie. Przeżyliśmy razem pięć wspaniałych lat. Zawsze miło jest porozmawiać z nim o piłce' – powiedział Cairo. Jednak zapytany o potencjalną rolę dyrektora sportowego dla Ventury, Cairo był ostrożny: 'Przed podjęciem decyzji ważne jest, aby dokładnie przemyśleć i upewnić się, że pasują one do długoterminowej wizji. Zobaczymy, czy to wystartuje.' Niejednoznaczność pozostawia drzwi otwarte na nostalgiczną reunię, która mogłaby przekształcić hierarchię techniczną klubu.

Najważniejszym objawieniem była jednak kwestia własności Cairo. Po latach protestów fanów i żądań nowych inwestycji, prezes przyznał, że jest otwarty na sprzedaż. 'Jeśli ktoś wystąpi z odpowiednią ofertą, jestem gotów odejść. Nie wykluczam zmiany' – stwierdził bez ogródek. Cairo zapewnił, że w jego słowach nie ma goryczy, ale przesłanie jest jasne: po 14 kolejnych sezonach w Serie A – spędzonych głównie w górnej połowie tabeli – uważa, że przywrócił dumę klubowi, który był bankrutem, gdy go przejmował, i teraz może przekazać pałeczkę.

Rządy Cairo to opowieść o konsolidacji, a nie chwale. Uratował Torino przed przepaścią w 2005 roku, wprowadzając ich z powrotem do Serie A i ugruntowując jako solidną drużynę środka tabeli. Jednak brak trofeów i tylko jedna kampania w Lidze Europy za Ventury podsycają niezadowolenie wśród namiętnych fanów, którzy pragną większej ambicji. Jego przyznanie się do gotowości sprzedaży jest prawdopodobnie najbardziej pojednawczym gestem wobec kibiców, którzy od dawna domagają się zmian.

Pomimo otwartości, rzeczywistość jest taka, że nie ma konkretnej oferty. 'W tej chwili nie ma żadnej oferty na stole' – potwierdził Cairo. Ta przepaść między intencją a działaniem pozostawia Torino w stanie niepewności. Bez kupca Cairo musi nawigować przez lato przebudowy, zaczynając od decyzji o głównym trenerze, a także zarządzać kadrą, która będzie potrzebować wzmocnień, aby uniknąć stagnacji.

Implikacje dla ligi są dwojakie. Sprzedaż klubu może zapoczątkować nową erę dla historycznej instytucji pozbawionej inwestycji, potencjalnie zmieniając układ sił we włoskiej środkowej klasy. Alternatywnie, jeśli Cairo pozostanie, wybór menedżera staje się kluczowy: pozostać przy pragmatycznym planie D'Aversy czy postawić na nowy głos, który ożywi zespół.

Dla Torino nadchodzące tygodnie będą kluczowe. Kibice będą bacznie obserwować każdy ruch, świadomi, że ich prezes po raz pierwszy od lat publicznie rozważał odejście. Czy przełoży się to na faktyczną zmianę władzy, czy po prostu reset oczekiwań pod dalszym przywództwem Cairo, Granata są na rozdrożu.

Uwagi Cairo odzwierciedlają lidera, który zaakceptował, że jego projekt mógł się wyczerpać, ale pozostaje strażnikiem, dopóki nie pojawi się godny następca. Jak ujął to: 'Liczy się to, że Torino radzi sobie dobrze. Moja pasja nie została naruszona.' Na razie pasja przetrwała, ale drzwi do wyjścia nie są już zamknięte. Na podstawie raportów z Tuttosport.