Xxgwise
PremiumZaloguj
Wiadomości

Côte d'Ivoire Mistrzostwa Świata 2026 Zapowiedź: Czy

Africa Cup of NationsWybrzeże Kości SłoniowejNottingham ForestKorea PołudniowaHolandiaTrabzonsporVillarrealBarcelonaSzkocjaAtalanta BergamoEkwadorNiemcyCuraçao

Po 12-letniej przerwie Wybrzeże Kości Słoniowej wraca na Mistrzostwa Świata z trenerem Emerse Faé, zwycięzcą Pucharu Narodów Afryki 2023, który ma na celu

Po dwunastu latach przerwy Wybrzeże Kości Słoniowej ponownie zagości na scenie Mistrzostw Świata, zdeterminowane, by nadrobić stracony czas. Mistrzowie Pucharu Narodów Afryki 2023, którzy triumfowali na własnym terenie w dramatyczny sposób, przystępują do turnieju w 2026 roku z połączeniem defensywnej zaciętości i ofensywnego polotu. Emerse Faé, człowiek, który zaaranżował to zwycięstwo w PNA po przejęciu drużyny w trakcie turnieju, teraz prowadzi Les Éléphants do ich pierwszych finałów światowych od czasów Brazylii 2014. Jego droga od asystenta do głównego trenera jest niezwykła, a 42-latek nie zamierza tylko uczestniczyć. „Nie jadę do Stanów Zjednoczonych na wakacje” – powiedział Faé, podkreślając swoją konkurencyjność. „Moim celem jest dotarcie jak najdalej. A dlaczego by nie wygrać?”

Filozofia Faé opiera się na solidności defensywnej, cesze, która doskonale służyła Wybrzeżu Kości Słoniowej podczas eliminacji. Nie stracili ani jednej bramki w 10 meczach, co świadczy o ich dyscyplinie organizacyjnej. Linia obrony, która czasami przechodzi na system trzech obrońców, jest oparta na Evanie N'Dicka z Romy. Jego współpraca z Odilonem Kossounou z Atalanty i Emmanuelem Agbadou z Reims zapewnia zarówno siłę fizyczną, jak i opanowanie. Ta defensywna podstawa daje zespołowi pozwolenie na poleganie na szybkich kontratakach, wykorzystując szybkość i kreatywność skrzydłowych.

W pomocy pojawia się jednak kluczowe pytanie. Rola defensywnego pomocnika, wcześniej zajmowana przez doświadczonego Jeana Michaëla Seriego, jest do wzięcia. Seri, obecnie 34-letni, ma trudności z odzyskaniem swojej najlepszej formy po rocznej przerwie spowodowanej poważną kontuzją kostki. Na jego miejsce spodziewany jest Ibrahim Sangaré z Nottingham Forest, który ma za zadanie chronić obronę i inicjować przejścia. Obok niego niezłomny Franck Kessié pozostaje sercem drużyny. 29-letni kapitan, który opuścił Barcelonę w 2023 roku na rzecz saudyjskiego klubu Al-Ahli, wykonuje brudną robotę, która pozwala innym błyszczeć. Zdobywszy kolejne tytuły AFC Champions League i zostając uznanym za najlepszego zawodnika tych rozgrywek, niedoceniany wpływ Kessié jest niezbędny dla systemu Faé.

Jednostka ofensywna jest bogata w opcje, ale chyba nikt nie jest w lepszej formie niż Nicolas Pépé. Były skrzydłowy Arsenalu odnalazł swoją najlepszą wersję w Villarreal, zdobywając osiem bramek i osiem asyst w La Liga oraz uzyskując nominację do tytułu zawodnika sezonu. Pépé, który doskonale radzi sobie z wchodzeniem do środka z prawej strony, przyznał, że to prawdopodobnie jego pierwszy i ostatni mundial. „Mam teraz 30 lat i nie widzę siebie pozostającego w kadrze do 34 roku życia, aby zagrać na następnych mistrzostwach” – powiedział. Jego drybling, strzały i doświadczenie będą kluczowe, zwłaszcza w braku klasycznej dziewiątki, takiej jak Didier Drogba. Zamiast tego Evann Guessand i inni, jak Amad Diallo i Yan Diomandé, zapewniają wszechstronność i głębię składu.

Jednym z wschodzących talentów, na który warto zwrócić uwagę, jest Christ Inao, 19-letnia dynamo w pomocy, która przebiła się w tym sezonie w Trabzonsporze. Po zdobyciu pierwszego powołania w listopadzie, Inao wdarł się do wyjściowego składu podczas Pucharu Narodów Afryki w Maroku. Jego ryzykowny styl i energia dają inną perspektywę, a udane mistrzostwa świata mogą spowodować, że jego wartość transferowa gwałtownie wzrośnie.

Oczekiwania z góry są jednoznaczne. Prezes federacji Yacine Idriss Diallo postawił jasny cel: „Sztywnym celem jest rozegranie co najmniej sześciu meczów, czyli ćwierćfinałów”. To przewyższyłoby ich dotychczasowy najlepszy występ na mundialu, jakim był odpadnięcie w fazie grupowej w 2006 i 2010 roku. Faé, były pomocnik, który grał w turnieju w 2006 roku, rozumie ogrom wyzwania, ale je akceptuje. Ich droga do fazy pucharowej nie będzie łatwa. Wylosowani do grupy z Ekwadorem, Niemcami i Curaçao, Iworyjczycy rozpoczną w Filadelfii 14 czerwca przeciwko Ekwadorowi, który jest chętny do udowodnienia swojej wartości. Następnie 20 czerwca w Toronto czeka ich ciężki pojedynek z Niemcami, a potem powrót do Filadelfii na mecz z Curaçao 25 czerwca.

Poza boiskiem przeszkody logistyczne osłabiły entuzjazm kibiców podróżujących. Surowe wymogi wizowe USA początkowo zniechęciły wielu iworyjskich fanów. Chociaż administracja Trumpa ogłosiła w maju, że obywatele Wybrzeża Kości Słoniowej z ważnymi biletami na mecze zostaną zwolnieni z kaucji wizowej w wysokości 15 000 dolarów, decyzja ta przyszła dla większości zbyt późno. W rezultacie ciężar stworzenia atmosfery spadnie na diasporę iworyjską w Ameryce Północnej. Ich charakterystyczne pomarańczowe stroje i flaga, przypominająca Irlandię, będą widoczne, a tradycje kibiców dotyczące śpiewu, tańca i humoru obiecują dodać kolorytu.

Godnym uwagi wątkiem pobocznym jest kontekst polityczny: Wybrzeże Kości Słoniowej było jednym z krajów dotkniętych cięciami w USAID za administracji Trumpa, a dwustronne umowy o pomocy zdrowotnej zostały ponownie wynegocjowane. Ani federacja, ani zawodnicy nie komentowali publicznie polityki kraju gospodarza ani cen biletów, koncentrując się wyłącznie na piłce nożnej. Jednak mistrzostwa świata stanowią moment narodowej dumy i jedności, szansę na ożywienie złotych wspomnień z wczesnych lat 2010., kiedy gwiazdy takie jak Yaya Touré i Didier Drogba ozdabiały światową scenę.

Dla Faé jest to również osobista historia odkupienia. Zwolniony w trakcie turnieju jako asystent, zanim przejął stery, zamienił potencjalną katastrofę w nieprawdopodobne zwycięstwo w tytule. Jego spokojne zachowanie i taktyczne umiejętności zostaną wystawione na próbę na największej scenie. Dzięki kadrze łączącej doświadczonych weteranów i nieustraszoną młodzież, Wybrzeże Kości Słoniowej ma narzędzia, by zaskoczyć. Czy uda im się przełożyć swój kontynentalny sukces na poziom światowy, pozostaje ostatecznym pytaniem. Na podstawie raportu The Guardian.