Były obrońca reprezentacji Rosji Aleksandr Aniukow ujawnił osobiste powody swojej decyzji o odrzuceniu powrotu do kadry narodowej przed turniejem UEFA Euro 2016. W ekskluzywnym wywiadzie doświadczony obrońca wyjaśnił, że telefon od ówczesnego selekcjonera Leonida Słuckiego i jego asystenta Siergieja Semaka nie wystarczył, by zmienić zdanie.
Rozmowa podobno odbyła się zaledwie kilka meczów przed zakończeniem eliminacji. Aniukow podkreślił, że ma głęboki szacunek dla Słuckiego i nigdy wcześniej nie odmówił powołania w trakcie swojej aktywnej kariery. Jednak opisał decyzję jako podyktowaną "ludzkim, życiowym czynnikiem", który wykraczał poza rozważania piłkarskie.
"Dla mnie patriotyzm to nie puste słowo" – powiedział Aniukow. "Ale tu chodziło bardziej o osobistą, życiową decyzję. Po prostu wiedziałem, że gdy dokonam wyboru, nie zmienię zdania. Wierzę, że mnie zrozumieli."
Aniukow oficjalnie zakończył reprezentacyjną karierę w 2013 roku, kończąc wybitną karierę w Sbornej. W swoim dorobku ma 77 występów i osiem goli, ugruntowując pozycję solidnego zawodnika na prawej stronie obrony.
Zaproszenie do powrotu pojawiło się w krytycznym momencie dla reprezentacji Rosji, która finalizowała przygotowania do Mistrzostw Europy we Francji. Pomimo późnej próby wzmocnienia składu, Aniukow pozostał nieugięty w swojej decyzji o zakończeniu kariery.
Rosja ostatecznie rywalizowała w Grupie B na Euro 2016, mierząc się z Anglią, Słowacją i Walią. Zespół nie zdołał awansować z grupy, kończąc na ostatnim miejscu w swojej grupie.
Revelacja Aniukowa daje wgląd w zakulisowe dynamiki i osobiste zobowiązania, które mogą wpływać na reprezentacyjną karierę piłkarza, nawet gdy czeka go wielki turniej.
Na podstawie raportów z Чемпионат.com.