Mikel Arteta wydał apel do Arsenalu, podkreślając, że klub musi być 'bardzo ambitny' w nadchodzącym letnim oknie transferowym. Jego komentarze pojawiły się po tym, jak był świadkiem występu Paris Saint-Germain w finale Ligi Mistrzów, który wywarł trwałe wrażenie na hiszpańskim menedżerze.
Choć Arteta nie ujawnił, której strony kibicował w tym meczu, wyraźnie uderzył go poziom gry na największej scenie europejskiego futbolu klubowego. Droga PSG do finału pokazała jakość i głębię składu, do której Arsenal, wciąż odbudowujący się po latach poza elitą Ligi Mistrzów, teraz aspiruje.
Arsenal zakończył sezon mocno, ale nie udało mu się zdobyć poważnych trofeów. Klub z północnego Londynu poczynił postępy pod wodzą Artety, ale różnica między nim a czołowymi drużynami kontynentu pozostaje widoczna. Ponieważ Kanonierzy mają wrócić do Ligi Mistrzów w przyszłym sezonie, menedżer wie, że potrzebne są wzmocnienia, aby rywalizować na wielu frontach.
Rozmawiając z dziennikarzami, Arteta nie stronił od chwalenia organizacji PSG. Podkreślił, że ambicja to nie tylko wydawanie pieniędzy, ale podejmowanie mądrych, strategicznych ruchów w celu wzmocnienia składu. 'Musimy być bardzo ambitni' – oświadczył, sugerując potencjalną aktywność po otwarciu okna.
Wezwanie do ambicji prawdopodobnie przełoży się na pracowite lato na Emirates Stadium. Arsenal jest łączony z kilkoma głośnymi nazwiskami, a publiczne oświadczenie Artety sugeruje, że hierarchia klubu jest gotowa go wesprzeć. Celem jest nie tylko udział w Lidze Mistrzów, ale także znaczący wpływ.
Na podstawie raportów ESPN.