Xxgwise
PremiumZaloguj
Wiadomości

Dlaczego barażowa kampania Rodez w 2026 roku może oznaczać

Ligue 1RodezAmiensBastiaLesothoEstorilRiedEstudiantes de La PlataDeportivo RiestraParis Saint-GermainFrancjaAnderlechtKanada

Rodez, z budżetem 7,7 mln euro (16. w L2), potrzebuje jednego zwycięstwa, aby zmierzyć się z PSG po wygranej 3:2 z Red Star. Niepokonani od listopada, klub

Rodez Aveyron Football, działające z bardzo skromnym budżetem wynoszącym zaledwie 7,7 mln euro – 16. w Ligue 2 w tym sezonie – jest o krok od wymarzonego awansu do Ligue 1. Po odniesieniu dramatycznego zwycięstwa 3:2 na wyjeździe z Red Star we wtorek w pierwszej rundzie baraży o awans, klub z regionu Oksytanii jest teraz dwa zwycięstwa od historycznego debiutu w najwyższej klasie rozgrywkowej we Francji.

Dysproporcje finansowe są rażące. Podczas gdy rywale tacy jak Amiens i Bastia zostali właśnie ukarani spadkiem do trzeciej ligi National z powodu złego zarządzania finansami, Rodez osiągnął sukces dzięki rozważnym rządom i stabilnemu projektowi piłkarskiemu. Przy pojemności zaledwie 6761 miejsc na Stade Paul-Lignon klub uosabia klasyczną historię underdoga, co czyni obecną kampanię jeszcze bardziej fascynującą.

We wtorek na Stade Bauer Rodez wcześnie traciło bramki, ale zdołało odwrócić losy meczu przeciwko konkurencyjnemu Red Star. Ruthénois pokazali odporność, która definiuje ich sezon, zdobywając trzy gole, aby odwrócić sytuację i zapewnić sobie półfinałowe starcie z Saint-Étienne. Zwycięstwo było deklaracją intencji: ta drużyna należy do rozmowy.

Mecz z Saint-Étienne, zaplanowany na piątkowy wieczór na imponującym Stade Geoffroy-Guichard, ma historyczne znaczenie. W barażach 2023-24 podróż Rodez zakończyła się w półfinale po porażce 2:0 z les Verts. Ta przegrana, w podobnych okolicznościach, stała się punktem odniesienia dla drużyny menedżera Didiera Santiniego. „To drugi raz, więc wykorzystamy doświadczenie, które już zdobyliśmy, aby dodać kilka składników do tego, co może być piękną przygodą” – powiedział mediom dyrektor generalny Grégory Ursule, odzwierciedlając mieszankę ostrożności i ambicji.

Rodez przystępuje do rywalizacji z niezwykłą passą bez porażki sięgającą początku listopada 2025. Spośród wszystkich 198 klubów w dwóch najwyższych dywizjach w pięciu głównych ligach Europy są jedyną drużyną, która nie zaznała porażki w 2026 roku. Już sam ten statystyk napędza wiarę, że mogą sprawić niespodziankę w kotle na boisku Saint-Étienne.

Zwycięstwo wyniosłoby Rodez do finału baraży przeciwko 18. drużynie Ligue 1, prawdopodobnie walczącej o utrzymanie. Jeśli wygrają ten dwumecz, nagrody będą transformujące. Status w najwyższej lidze przyniósłby ogromny zastrzyk finansowy, wpływy z telewizji i perspektywę goszczenia supergwiazd takich jak Ousmane Dembélé, Willian Pacho i Nuno Mendes – zawodników, którzy niedawno dotarli do finału Ligi Mistrzów z Paris Saint-Germain.

Kierownictwo klubu, z Ursule na stanowisku dyrektora generalnego od 2011 roku, prezesem Pierrem-Olivierem Muratem i dyrektorem ds. rozwoju Guillaume'em Laurensem, zbudowało model zrównoważonego rozwoju. Ich podejście oparte na współpracy pozwoliło Rodez osiągać więcej niż wynikałoby to z możliwości, przekształcając ograniczone zasoby w przewagę konkurencyjną. Obecna walka w barażach jest potwierdzeniem ich długoterminowej strategii.

Dla Ligue 2 wzrost Rodez podkreśla narrację obejmującą całą ligę: potęga finansowa nie zawsze dyktuje sukces. Amiens i Bastia, oba z budżetami znacznie przewyższającymi budżet Rodez, zostały przymusowo zdegradowane, co podkreśla znaczenie zarządzania. Stabilność Rodez ostro kontrastuje z błędami tych klubów.

Jeśli Rodez dokończy powrót i zapewni sobie awans, będzie to jeden z najbardziej nieprawdopodobnych awansów w najnowszej historii francuskiego futbolu. Niekonana passa klubu w 2026 roku, trwająca ponad pięć miesięcy, stałaby się legendarną opowieścią w regionie Aveyron. Nawet dotarcie do półfinału już urzekło fanów i pokazało, że dobrze zarządzana drużyna może pokonać ograniczenia ekonomiczne.

Święci (Saints) będą jednak zdesperowani, aby uniknąć niespodzianki. Dla Saint-Étienne, upadłego giganta, mecz jest szansą na odzyskanie znaczenia po latach zawirowań. Wibrująca atmosfera na Chaudronie wystawi na próbę opanowanie Rodez. Ale ta drużyna wykazała się rzadką umiejętnością rozwijania się pod presją, czego dowodem był ich zryw w drugiej połowie przeciwko Red Star.

Wzmianka Ursule o „dodawaniu składników” sugeruje, że szykują się zmiany taktyczne. Santini ukształtował zdyscyplinowaną jednostkę grającą z kontrataku, która karze błędy. Jeśli Rodez zdoła wytrzymać początkowy atak w piątek, mają siłę ognia, aby uderzyć z kontry.

Zwycięstwo w Saint-Étienne nie tylko przedłużyłoby passę bez porażki, ale także zapowiadałoby finał trzymający w napięciu. Zysk finansowy z awansu pozwoliłby Rodez na modernizację infrastruktury i ewentualne zatrzymanie kluczowych zawodników, zapewniając, że bajka nie zakończy się nagle. Na razie wierni kibice Ruthénois odważą się marzyć, a te marzenia są poparte niezwykłą passą, która przeczy wszelkiej logice.

Na podstawie doniesień L'Equipe.