Legendy kobiecej rugby league St Helens, Jodie Cunningham i Emily Rudge, ogłosiły, że przejdą na emeryturę po zakończeniu sezonu 2026, zamykając tym samym historyczne kariery, które zmieniły ten sport. Dożywotnie przyjaciółki, obie po 34 lata, ujawniły, że zaplanowały swoje odejścia razem, odzwierciedlając podróż, która rozpoczęła się na szkolnych boiskach, a zakończyła dynastią krajowej dominacji.
Ich ogłoszenie pojawia się zaledwie kilka dni przed kolejnym kamieniem milowym: finałem Pucharu Challenge na Wembley przeciwko Wigan Warriors w sobotę. To stosowne, że dwie z najbardziej utytułowanych zawodniczek w kobiecej grze podzielą największą scenę tego sportu, goniąc za czwartym z rzędu tytułem Pucharu Challenge, po wygraniu każdej edycji od 2021 do 2024.
Cunningham, kapitan klubu i Kobieta ze Stali 2021, oraz Rudge, wicekapitan i była kapitan reprezentacji Anglii, są najbardziej utytułowanymi reprezentantkami Anglii. Cunningham pobiła rekord Rudge w zeszłym roku, mając teraz 34 występy (cappy) wobec 33 Rudge. Ich kariery międzynarodowe biegły równolegle, obie reprezentowały Anglię na czterech mistrzostwach świata, a piąty turniej na własnym terenie jeszcze w tym roku jawi się jako ostateczny, nieodparty cel.
Więź duetu sięga 2005 roku, kiedy po raz pierwszy grali razem w szkole. Ta więź umacniała się przez dwie dekady rugby league, od podstaw po erę profesjonalną. "Myślę, że Jodie i ja zawsze wiedziałyśmy, że skończymy razem" – powiedziała Rudge. "Miałyśmy długą karierę ramię w ramię i, szczerze mówiąc, nie sądzę, żeby któraś z nas chciała grać bez drugiej."
Obie były członkiniami założycielskimi kobiecego zespołu St Helens uruchomionego w 2018 roku, a ich wpływ był natychmiastowy. Cunningham została współkapitanem w 2019 roku, a wyłącznym kapitanem w 2021, prowadząc Red V do historycznej potrójnej korony w tym sezonie. Zdobyła 43 przyłożenia w 95 występach, zdobywając nagrodę Kobiety ze Stali za swoje wszechstronne występy jako łącznik ataku. Rudge, jedna z zaledwie dwóch zawodniczek, które osiągnęły 100 meczów dla klubu, zdobyła 48 przyłożeń, często jako potężna zawodniczka drugiej linii, która także była kapitanem reprezentacji Anglii.
Ich gabinet trofeów jest imponujący: tytuł Women's Super League, dwa League Leaders' Shields i te cztery kolejne Puchary Challenge. Pomogły ustanowić St Helens jako wzorzec w kobiecej rugby league, wyznaczając standardy na boisku i poza nim. Sukces drużyny odzwierciedla rozwój kobiecej gry, ze zwiększoną widocznością i inwestycjami, a obie zawodniczki były kluczowe w tej narracji.
Cunningham przyznała, jak wielka to decyzja. "Rudgey i ja miałyśmy to na myśli jako nasz ostatni rok od dłuższego czasu i uznałyśmy, że nadszedł czas, aby to oficjalnie ogłosić, abyśmy mogły cieszyć się ostatnim razem, gdy docieramy do finału rozgrywek, które odegrały ogromną rolę w naszej karierze" – powiedziała. Podkreśliła, że świadomość, iż to jej ostatni sezon, dodaje jej determinacji: "Jeszcze długa droga przed nami – finał Pucharu Challenge, Women's Super League i miejmy nadzieję, że pod koniec roku Puchar Świata, ale świadomość, że to mój ostatni sezon, tylko motywuje mnie jeszcze bardziej, aby wyjść i dać z siebie wszystko."
Rudge, choć ufa, że jej ciało mogłoby grać dalej, pogodziła się z decyzją. "Prawdopodobnie czuję, że mogłabym grać jeszcze przez kilka lat!" – przyznała. "Ale jestem pewna, że to właściwa decyzja. Cieszę się na inne możliwości i możliwość doświadczenia nowych rzeczy." Zastanawiała się nad rolą rugby league w jej tożsamości, mówiąc, że dała jej szanse na robienie niesamowitych rzeczy i poznawanie niezwykłych ludzi.
Dla St Helens odejście ich liderek na boisku będzie oznaczać koniec pewnej ery. Luka, którą pozostawią, będzie ogromna, zarówno w szatni, jak i w szerszym kontekście kobiecej gry, gdzie były wzorami do naśladowania i orędowniczkami.
Z finałem Pucharu Challenge, sezonem Super League i mistrzostwami świata na horyzoncie, Cunningham i Rudge mają jasne cele. Ich bezpośrednim celem jest zwycięstwo na Wembley, scenie, którą Cunningham określiła jako ogromną część ich kariery. Ostateczny zestaw trofeów może dodać do ich dziedzictwa, ale ich wpływ jest już zapewniony. Zostawiają sport w znacznie silniejszym miejscu, niż go zastały, inspirując pokolenie.
Przygotowując się do ostatniego występu, społeczność rugby league z pewnością uczci dwie kariery, które zdefiniowały erę. Ich historia – od koleżanek szkolnych do ikon sportu – to opowieść o przyjaźni, odporności i doskonałości. Sezon 2026 będzie ich rundą honorową i zamierzają uczynić go niezapomnianym.
Na podstawie informacji od Sky Sports.