Spadek Saint-Brieuc z National był już potwierdzony przed ich ostatnim meczem u siebie, ale drużyna nie zamierzała odchodzić po cichu. Grając na Stade Fred-Aubert po raz ostatni w tym sezonie, dali popis swoim wiernym kibicom. Rywal, Quevilly Rouen-Métropole, również walczył o utrzymanie, ale Saint-Brieuc dominowało od początku do końca. Zwycięstwo 3-0 było przekonujące, ale to natura drugiego gola porwała wyobraźnię.
Karim Achahbar, napastnik, zaprezentował moment czystego geniuszu. Wysokie dośrodkowanie z prawej strony trafiło do niego w polu karnym, tyłem do bramki. Bez wahania rzucił się do przewrotki, idealnie trafiając w piłkę i posyłając ją łukiem w górny róg. Bramkarz mógł tylko patrzeć, jak piłka ląduje w siatce. Był to gol łączący atletyzm, technikę i odwagę – prawdziwy kandydat do najlepszego gola sezonu w National.
Gol padł w drugiej połowie, po tym jak Saint-Brieuc już prowadziło. Przypieczętował zwycięstwo i pozwolił drużynie grać swobodnie. Trzeci gol dodał blasku wynikowi, ale po meczu wszyscy mówili tylko o akrobatycznym wyczynie Achahbara. Dla drużyny już skazanej na spadek był to ostatni prezent dla fanów.
W ostrym kontraście, sezon Dijon zakończył się świętowaniem. Klub z Burgundii zapewnił sobie awans do Ligue 2 po zwycięstwie 2-1 nad Le Puy. Zwycięstwo zapewnił niezwykły gol pomocnika Mickaëla Barreto. Barreto przejął piłkę na własnej połowie, podniósł głowę i zobaczył bramkarza przeciwnika daleko od bramki. Oddał potężny strzał z środka boiska, który przeleciał nad głową bramkarza i wpadł do siatki. Był to gol pełen pewności siebie i umiejętności, godny decydowania o tak kluczowym meczu.
Strzał Barreto nie tylko dał Dijon prowadzenie, ale także zdemoralizował Le Puy. Dijon utrzymało wynik 2-1, potwierdzając awans. Dla klubu, który niedawno grał w Ligue 1, powrót do Ligue 2 jest znaczącym krokiem w odbudowie. Gol był odtwarzany niezliczoną ilość razy, a Barreto zdobył szerokie uznanie.
Sezon National kończy się więc dwoma niezwykłymi golami – jednym tragicznym pożegnaniem, drugim triumfalnym finałem. Oba odzwierciedlają pasję i jakość istniejącą w trzeciej lidze francuskiego futbolu. Podczas gdy Saint-Brieuc przygotowuje się do życia w National 2, mogą czerpać pociechę z wyprodukowania jednego z najbardziej pamiętnych momentów sezonu. Dijon natomiast patrzy w jaśniejszą przyszłość w Ligue 2.
Na podstawie raportów z Foot - actualités, mercato, info & vidéo en continu.