Nadzieje Republiki Irlandii na awans do mistrzostw świata otrzymały znaczący impuls dzięki powrotowi duetu obrończyń Jessie Stapleton i Hayley Nolan na kluczowe czerwcowe mecze kwalifikacyjne z Holandią i Francją. Obie zawodniczki opuściły kwietniowy dwumecz z Polską z powodu kontuzji, w którym to oknie drużyna Carli Ward mimo to wywalczyła maksymalną liczbę punktów, utrzymując przy życiu marzenie o bezpośrednim awansie. Ich przywrócenie dodaje głębi i jakości linii obrony, która zostanie przetestowana przez dwa z najgroźniejszych ataków w Europie.
Stapleton, świeżo po udanej kampanii z West Ham United, i Nolan, niezawodna postać z Crystal Palace, dają Ward opcje w obronie, która straciła tylko jedną bramkę w tych dwóch zwycięstwach nad Polską. Menadżerka liczy na tę solidność, gdy Irlandia podejmie Holandię na historycznym Pairc Ui Chaoimh 5 czerwca, przed trudną podróżą do Francji cztery dni później. Przy obu tych krajach zajmujących znacznie wyższe pozycje w rankingu FIFA, organizacja i odporność Irlandii będą kluczowe, jeśli mają zdobyć punkty w tych spotkaniach.
Jednak kadra nie jest pozbawiona komplikacji. Pomocniczka Denise O'Sullivan i napastniczka Emily Murphy, obie powołane do 25-osobowego składu, są zawieszone na mecz z Holandią - to znaczący cios, biorąc pod uwagę przywództwo O'Sullivan i energię Murphy. O'Sullivan, kapitan Liverpoolu, jest filarem środka pola, podczas gdy Murphy wyrosła na dynamiczną opcję w ataku. Ich nieobecność zmusza Ward do taktycznych przetasowań przed spotkaniem, które na papierze jest już najtrudniejsze w grupie.
Kontekst League A2 dodaje napięcia. Irlandia zajmuje trzecie miejsce, a Holandia prowadzi w grupie bez porażki. Tylko dwie najlepsze drużyny uzyskają bezpośredni awans na Mistrzostwa Świata 2027 w Brazylii; pozostałe czeka niebezpieczna ścieżka baraży. Z Francją również w grze, każdy punkt ma znaczenie. Drużyna Ward musi celować przynajmniej w remis u siebie z Holendrami, aby pozostać w rywalizacji, wiedząc, że porażka może ich odciąć przed wizytą we Francji.
Włączenie Katie McCabe to osobna historia. Weteranka Arsenalu opuści londyński klub po 11 latach i poprowadzi drużynę jako kapitan w tym, co może być okresem przejściowym zarówno dla zawodniczki, jak i kraju. McCabe pozostaje talizmanem Irlandii, a jej stałe fragmenty gry, nieustanna praca i temperament w wielkich meczach będą kluczowe. Emocjonalny ciężar jej odejścia z Arsenalu może zmobilizować jej występy lub dodać presji - Ward ma nadzieję na to pierwsze.
W składzie znalazła się również Aoibheann Clancy, jedyna reprezentantka krajowej Premier Division, co podkreśla poleganie na zawodniczkach z zagranicy. Clancy z Shelbourne zachowuje miejsce po dobrym występie na poprzednich zgrupowaniach, a jej obecność uwypukla ścieżkę, która istnieje, choć wąska. Ponieważ futbol w Irlandii wciąż się rozwija, każdy taki wybór niesie ze sobą symboliczne znaczenie.
Taktycznie drużyna Ward prawdopodobnie ustawi się w zwartej formacji, celując w kontrataki z wykorzystaniem szybkości Abbie Larkin i siły fizycznej Kyry Carusy. Walka w środku pola, gdzie kluczowe będą Megan Connolly i Tyler Toland, może zadecydować o tempie gry. Bez O'Sullivan obowiązek zapewnienia żelaznej dyscypliny spada na Rueshę Littlejohn i Marissę Shevę w starciu z technicznie utalentowaną Holandią.
Patrząc w przyszłość poza czerwiec, te dwa mecze zdefiniują kampanię Irlandii. Para pozytywnych wyników wyniosłaby ich do realnej walki, podczas gdy porażki mogą skazać ich na loterię barażową. Powrót Stapleton i Nolan daje Ward pełny komplet obrończyń w idealnym momencie, ale nieobecność kluczowych postaci z powodu zawieszeń oraz emocjonalny wątek poboczny wokół McCabe sprawiają, że te kwalifikacje wiszą na włosku.
Na podstawie doniesień BBC Sport.