Renato Marin, 19-letni włoski bramkarz, nie spodziewał się tak żywiołowego zakończenia sezonu. Pierwotnie trzeci w hierarchii bramkarzy PSG, wykorzystał nieoczekiwaną szansę po tym, jak Lucas Chevalier doznał kontuzji uda na treningu dziesięć dni temu. W połączeniu z decyzją sztabu szkoleniowego o daniu odpoczynku starterowi Matveïowi Safonovowi, Marin zdobył kolejne miejsca w wyjściowym składzie w Ligue 1.
Jego debiut przeciwko Lorient był przyzwoity, choć nie bezbłędny, ponieważ PSG zremisowało 2:2. Jednak jego występ przeciwko Brest w niedzielę był znacznie bardziej przekonujący. Choć nie był mocno testowany, Marin wykonał kluczowe obrony, gdy było to potrzebne, w tym ważną interwencję pod koniec meczu, aby zachować zwycięstwo 1:0.
Luis Enrique, menedżer PSG, szybko pochwalił młodego zawodnika. "Chcę, aby zawodnicy byli gotowi, i tak właśnie zrobiliśmy z Renato. Wykonał bardzo dobrą robotę," powiedział hiszpański trener, podkreślając znaczenie głębi składu i przygotowania.
Pojawienie się Marina rodzi pytania o hierarchię bramkarzy PSG. Z Chevalierem poza grą i Safonovem prawdopodobnie wracającym jako główna opcja, występy Marina sugerują, że może być najbardziej niezawodnym zmiennikiem. Jego czyste konto przeciwko Brest i opanowane zachowanie pod presją dały sztabowi szkoleniowemu pewność.
Przed tymi startami Marin miał ograniczone doświadczenie w pierwszym zespole. Sprowadzony z Romy, był postrzegany jako projekt na przyszłość. Ale kontuzje i rotacja przyspieszyły jego harmonogram. Jego zdolność do wejścia i pokazania się w meczach o wysoką stawkę świadczy o jego dojrzałości i treningu.
Konsekwencje dla PSG są znaczące. Posiadanie godnego zaufania trzeciego bramkarza, który potrafi zaprezentować się, gdy jest potrzebny, jest kluczowe dla klubu rywalizującego na wielu frontach. Występy Marina mogą również wpłynąć na decyzje transferowe, potencjalnie zmniejszając potrzebę nowego zmiennika w letnim oknie.
Na razie Marin wydaje się zdobyć zaufanie swojego menedżera. Filozofia Luisa Enrique dotycząca gotowości składu idealnie wpisuje się w nagły wzrost Marina. Podróż nastolatka z numeru 3 do potencjalnego numeru 2 jest dowodem na wykorzystanie chwili.
Patrząc w przyszłość, jeśli Safonov pozostanie starterem, Marin może umocnić swoją rolę zastępcy. Jego występy przeciwko Lorient i Brest pokazały, że potrafi poradzić sobie z presją gry dla PSG. Sztab szkoleniowy prawdopodobnie będzie go nadal włączać do rotacji, zwłaszcza przy napiętym harmonogramie.
Historia Marina jest przypomnieniem, jak szybko mogą zmienić się losy w piłce nożnej. Od niezauważalnego zmiennika do zawodnika chwalonego przez menedżera i fanów, wykorzystał swoją szansę. Czy zakończy sezon jako główny zmiennik Safonova, pozostaje do zobaczenia, ale jego ostatnie występy stanowią mocny argument.
Na podstawie raportów L'Equipe.