Xxgwise
PremiumZaloguj
Wiadomości

Douglas Luiz wraca do Juve po tym, jak Villa zrezygnowała z

LeagueManchester United vs Nottingham ForestJuventus TurynManchester UnitedNottingham ForestAston VillaTorinoJuniorStandard LiègeCongo DRBirminghamAngliaCapital

Aston Villa nie skorzysta z opcji wykupu Douglasa Luiza za 25 mln euro po wypożyczeniu, w którym rozegrał zaledwie 881 minut. Brazylijczyk wraca do Juventusu z

Drugi pobyt Douglasa Luiza w Aston Villi dobiegł końca w rozczarowujący sposób. Klub z Premier League zdecydował się nie aktywować klauzuli stałego transferu za 25 mln euro, co oznacza, że brazylijski pomocnik wróci tego lata do Juventusu. Decyzja, choć nie do końca nieoczekiwana biorąc pod uwagę jego ograniczony wpływ, stawia zarówno zawodnika, jak i jego macierzysty klub w trudnej sytuacji.

Luiz dołączył do Villi w zeszłym roku na całosezonowe wypożyczenie z wielkimi nadziejami na odzyskanie formy, która kiedyś uczyniła go kluczową postacią w angielskiej ekstraklasie. Zamiast tego 28-latek rozegrał zaledwie 881 minut we wszystkich rozgrywkach – ledwie dziesięć pełnych meczów – i zanotował tylko jedną bramkę i asystę. Uporczywe problemy zdrowotne zakłóciły jego rytm i nigdy nie zdobył zaufania menedżera Unaia Emery'ego jako regularny starter. Jego epizod w finale Ligi Europy, dwuminutowe pojawienie się przeciwko Freiburgowi, symbolizował jego marginalną rolę w drużynie, która zdobyła europejskie trofeum.

Liczby malują ponury obraz. Niechęć Villi do wydania 25 mln euro na zawodnika, który występował tak sporadycznie, jest zrozumiała, zwłaszcza biorąc pod uwagę zasady finansowego fair play. Niektórzy fani wyrazili jednak żal w mediach społecznościowych, argumentując, że drużyna, która wygrała Ligę Europy, powinna mieć budżet, aby zatrzymać gracza o klasie Luiza. Jeden z kibiców narzekał: „Dlaczego nie? Właśnie wygrali Europę.” Inni żartowali z wysłania go do Manchesteru United, miejsca często kojarzonego z niedocenianymi gwiazdami.

Dla Juventusu powrót Douglasa Luiza stanowi znajomy problem. Klub zainwestował w niego dużo latem 2024 roku, płacąc początkową kwotę 50 mln euro – umowa obejmowała również stałe transfery talentów Samuela Ilinga-Juniora i Enzo Barrenechey do Villi. Ten drogi zakup nigdy się nie opłacił. W dwóch sezonach w Turynie Luiz nie zdołał powtórzyć dynamicznych występów typu box-to-box z pierwszego pobytu w Villi. Następnie został wypożyczony do Nottingham Forest na sezon 2025-26, a potem z powrotem do Villi w zeszłym roku, przy czym żadne z wypożyczeń nie przyniosło satysfakcjonującego rezultatu.

Teraz Bianconeri muszą rozwiązać delikatną finansową układankę. Aby uniknąć straty kapitałowej, muszą sprzedać Luiza za co najmniej 25 mln euro – dokładnie tę kwotę, którą Villa właśnie odrzuciła. Znalezienie kupca gotowego zapłacić tę cenę po dwóch kolejnych rozczarowujących wypożyczeniach będzie niezwykle trudne. Najbardziej prawdopodobnym rezultatem jest kolejne wypożyczenie, prawdopodobnie z obowiązkiem lub opcją wykupu, ponieważ bezpośrednia sprzedaż po pożądanej cenie wydaje się nierealna na obecnym rynku.

Sytuacja nieuchronnie przywodzi na myśl Arthura Melo, innego brazylijskiego pomocnika, którego kariera utknęła w Juventusie i który odbijał się między wypożyczeniami. Podobnie jak Arthur, Luiz posiada niezaprzeczalne umiejętności techniczne, ale borykał się z brakiem konsekwencji i kontuzjami. Podobno nowy trener Juventusu Luciano Spalletti da mu szansę podczas okresu przygotowawczego, ale szanse na wywalczenie stałego miejsca są nikłe. Pomoc klubu jest już zatłoczona, a finansowy nakaz pozbycia się go wisi nad głową.

Szersze implikacje dla Serie A są jasne: głośne powroty często stają się obciążeniem. Chyba że Luiz zdoła jakoś ożywić swoją karierę w Turynie, ryzykuje, że stanie się kolejnym drogim odpisem dla Juventusu, klubu wciąż zmagającego się z finansowymi skutkami przesadnych kontraktów i błędów transferowych.

Ostatecznie decyzja Aston Villi zamyka rozdział, który tak naprawdę nigdy się nie rozpoczął. Douglas Luiz opuszcza Birmingham z medalem zwycięzcy Ligi Europy, ale niewiele więcej ma do pokazania po sezonie, który obiecywał o wiele więcej. Jego następny ruch – czy to stały transfer, czy kolejna tymczasowa ucieczka – zdefiniuje ostatni, kluczowy etap kariery, która kiedyś była pełna potencjału.

Na podstawie raportowania z Tuttosport.