109. edycja Giro d'Italia oficjalnie rozpoczyna się dzisiaj, co stanowi początek jednego z najbardziej prestiżowych wielkich tourów kolarskich. Wyścig startuje na bułgarskiej ziemi, przygotowując scenę dla trzech tygodni intensywnej rywalizacji we Włoszech i poza nimi.
Wszystkie oczy zwrócone są na etap otwierający w nadmorskim mieście Burgas, gdzie pierwsza maglia rosa, kultowa różowa koszulka przyznawana liderowi wyścigu, ma zostać zdobyta przez sprintera. Płaski teren pierwszego etapu stwarza doskonałą okazję dla szybkich mężczyzn w peletonie do walki o pierwsze zwycięstwo w wyścigu.
Wśród pretendentów włoski kolarz Jonathan Milan wysunął się na wyraźnego faworyta do sprintu. Jego kwalifikacje jako potężnego specjalisty od szybkich finiszów czynią go zawodnikiem do pokonania, gdy etap sprowadzi się do finiszu z peletonu. Zawodnik Bahrain-Victorious jest w doskonałej formie, a jego zespół ma dostarczyć go idealnie na linię mety.
W wymownej zapowiedzi nadchodzącej walki sprinterskiej Milan już zademonstrował swoją przewagę nad głównymi rywalami. Podczas sprintu pośredniego w ramach etapu wyprzedził australijskiego sprintera Kadena Grovesa z zespołu Alpecin-Deceuninck. To wczesne psychologiczne zwycięstwo wysyła mocny sygnał do reszty peletonu o jego obecnej kondycji i zamiarach.
Kaden Groves, sam będący groźnym sprinterem, będzie chciał odwrócić ten wynik, gdy etap osiągnie swój finał w Burgas. Pojedynek między włoskim motorem a australijskim mistrzem prędkości ma być jednym z kluczowych wątków dnia otwarcia, nadającym ton sprintom, które nastąpią później w wyścigu.
Start w Bułgarii dodaje unikalnego międzynarodowego charakteru tegorocznej Grande Partenza. To ważny moment dla bułgarskich fanów kolarstwa, którzy obserwują najlepszych kolarzy świata na swoich rodzimych drogach, zanim wyścig przeniesie się do Włoch na większość wymagających etapów górskich i jazd na czas.
Gdy peleton wyjeżdża z linii startu, głównym celem drużyn sprinterskich będzie kontrola wyścigu, złapanie ewentualnych ucieczek i przygotowanie szybkiej szarży do mety. Walka o pierwszą różową koszulkę to nie tylko zwycięstwo etapowe; chodzi o objęcie pierwszego prowadzenia w wyścigu i prestiż, który się z tym wiąże.
Na podstawie raportu HLN:sport.