Xxgwise
PremiumZaloguj
Wiadomości

Girona i Mallorca zdegradowane: Celta Vigo i Getafe do

Liga Europy UEFACelta Vigo vs LevanteElcheCelta VigoLevanteOsasunaNantesGetafeOviedoParagwajAnderlecht

Girona i Mallorca doznały degradacji z La Liga w ostatnim dniu, podczas gdy Celta Vigo zapewniła sobie Ligę Europy, a Getafe miejsce w Lidze Konferencji.

Końcowy gwizdek sezonu La Liga 2023-24 przyniósł radość i smutek w równej mierze, gdy Girona i Mallorca zostały skazane na degradację, a Celta Vigo i Getafe świętowały awans do europejskich pucharów. Dramat rozgrywał się na wielu stadionach podczas napiętego wieczoru, w którym każdy gol i wynik miały sejsmiczne znaczenie dla tabeli.

Spadek Girony do Segunda División został przypieczętowany remisem 1-1 u siebie z Elche, wynikiem, który pozostawił kataloński klub jeden punkt od bezpiecznej strefy. Jeszcze dwanaście miesięcy temu rywalizując w Lidze Mistrzów, ich upadek był gwałtowny. Stając naprzeciwko Elche, które nie miało wiele do stracenia, Girona potrzebowała zwycięstwa, ale po stracie gola zdołała uratować tylko punkt. Końcowemu gwizdkowi towarzyszyły łzy i ponura cisza na Estadi Montilivi, gdy kibice pogodzili się z powrotem do drugiej ligi po krótkiej, ale pamiętnej przygodzie w najwyższej klasie.

Los Mallorki był równie okrutny. Wyspiarze zrobili swoje, odnosząc łatwe zwycięstwo 3-0 nad już zdegradowanym Oviedo. Jednak wyniki z innych meczów spiskowały przeciwko nim, pozostawiając ich z równą liczbą punktów co Osasuna i Levante, ale skazanych przez gorsze bilanse bezpośrednich spotkań lub różnicę bramek. Pomimo zdobycia tylu samo punktów co dwaj ocaleni, Mallorca dołączy do Girony i Oviedo w Segunda w przyszłym sezonie. To była gorzka pigułka dla drużyny, która przez całą kampanię wykazywała się odpornością.

Marginesy były niezwykle cienkie dla tych, którzy uciekli. Osasuna, Levante, Alavés i Sevilla FC zapewnili sobie utrzymanie minimalnymi różnicami, przy czym Osasuna i Levante mieli szczególne szczęście, że przetrwali, mimo że mieli tyle samo punktów co Mallorca. Alavés i Sevilla FC zakończyli sezon tuż nad strefą spadkową, a ich kibice odetchnęli z ogromną ulgą. Levante, którzy rozpoczęli sezon pod wodzą Luisa Castro przed jego odejściem, zachowali nerwy, gdy było to najbardziej potrzebne, mimo porażki 2-1 z Betisem Sevilla.

Na drugim końcu tabeli, 6. miejsce Celty Vigo zostało nagrodzone bezpośrednim biletem do fazy grupowej Ligi Europy. Galisyjczycy wyprzedzili Getafe o jeden punkt, zapewniając sobie miejsce przy europejskim stole po raz pierwszy od kilku sezonów. Ich konsekwencja pozostająca w cieniu okazała się decydująca, a kibice klubu mogą już planować podróże po kontynencie.

Getafe natomiast wejdzie do rund kwalifikacyjnych Ligi Konferencji po zwycięstwie 1-0 nad Osasuną w ostatnim meczu José Bordalasa jako trenera. Zwycięstwo to odzwierciedlało wszystko, co wpoił weteran szkoleniowiec: defensywny hart ducha, dyscyplinę taktyczną i nieugiętą wolę. Inwazja na boisko na Coliseum Alfonso Pérez podkreśliła znaczenie tego osiągnięcia, gdy kibice świętowali powrót do europejskich rozgrywek po długiej nieobecności. Dla Bordalasa było to odpowiednie pożegnanie, kończące jego kadencję w dobrym stylu.

Triumf Betisu Sevilla 2-1 nad Levante miał znaczenie akademickie w kontekście ich własnego statusu europejskiego, ponieważ już wcześniej zapewnili sobie miejsce w Lidze Mistrzów. Jednak mecz miał wagę dla ich przeciwników, którzy polegali na innych wynikach, aby utrzymać się w najwyższej lidze. Betis będzie teraz mierzyć się z elitą kontynentu, co jest sprawiedliwą nagrodą za sezon pełen ofensywnego polotu i solidnej gry u siebie.

Kontrastujące trajektorie tych klubów podkreślają brutalną arytmetykę La Liga. Upadek Girony z nocy Ligi Mistrzów do sobot Segundy to przestroga przed przesadnym osiąganiem sukcesów i trudnością utrzymania sukcesu przy skromnym budżecie. Degradacja Mallorki, mimo szanowanej liczby punktów, odzwierciedla zaciekłą konkurencyjność dolnej połowy ligi.

Dla Celty Vigo i Getafe nie można przecenić finansowych i sportowych możliwości, jakie niesie ze sobą europejska piłka. Bezpośredni udział Celty w fazie grupowej gwarantuje znaczny zastrzyk funduszy i prestiżowe mecze, podczas gdy ścieżka kwalifikacyjna Getafe daje szansę na wykorzystanie momentum mocnego finiszu pod wodzą nowego trenera w przyszłym sezonie.

Gdy kurz opadnie, uwaga przeniesie się na letnie okno transferowe i zadania związane z odbudową. Girona i Mallorca muszą się przegrupować w Segundzie, podczas gdy awansowane drużyny z tej dywizji będą mieć nadzieję uniknąć podobnego losu. Sezon 2024-25 już zapowiada nowy dramat, a granice między sukcesem a porażką pozostają tak cienkie jak zawsze.

Na podstawie raportów z L'Équipe.