Dramatyczny gol wyrównujący Harry'ego Kane'a dla Bayernu Monachium w przegranym półfinale Ligi Mistrzów z Paris Saint-Germain mógł wówczas wydawać się jedynie pocieszeniem. Jednak ta jedna bramka może mieć ogromne znaczenie dla całej Bundesligi, potencjalnie zapewniając Niemcom dodatkowe miejsce w przyszłorocznej Lidze Mistrzów poprzez system European Performance Spots (EPS).
Kapitan reprezentacji Anglii uderzył w 94. minucie, ratując remis 1-1 w drugim meczu, choć PSG awansowało do finału dzięki zwycięstwu 6-5 w dwumeczu. Podczas gdy europejska przygoda Bayernu dobiegła końca, gol Kane'a dodał 0,412 kluczowych punktów rankingowych do dorobku Niemiec. W zaciętej walce o drugą alokację EPS ta różnica może okazać się decydująca.
System EPS przyznaje dwa dodatkowe miejsca w Lidze Mistrzów na podstawie zbiorowych wyników każdego kraju w europejskich rozgrywkach. Premier League zapewniła sobie jedno miejsce tygodnie temu, pozostawiając Bundesligę i La Liga w zaciętej walce o pozostałe. Niemcy obecnie tracą do Hiszpanii zaledwie 0,424 punktu rankingowego – różnica odpowiadająca mniej więcej jednemu zwycięstwu i jednemu remisowi.
Ostateczne rozstrzygnięcie nastąpi w czwartek podczas rewanżowych meczów półfinałów Ligi Europy i Ligi Konferencji. Nadzieje Niemiec spoczywają na Freiburgu, który musi odwrócić losy dwumeczu, przegrywając 2-1 u siebie z Bragą. Hiszpański reprezentant, Rayo Vallecano, ma zaliczkę 1-0 przed meczem w Strasburgu.
Jeśli Freiburg awansuje do finału, doda 0,428 punktu do niemieckiego współczynnika. Gdyby jednocześnie Rayo Vallecano przegrało we Francji, Hiszpania nie zdobyłaby żadnych punktów, co pozwoliłoby Niemcom przeskoczyć ich o minimalną różnicę zaledwie 0,00446 punktu. Bez wcześniejszego gola Kane'a Niemcy mieliby do odrobienia znacznie większą stratę 0,13889 punktu.
Scenariusze wykraczają poza ten prosty rezultat. Zwycięstwo Rayo Vallecano zapewni Hiszpanii dodatkowe miejsce niezależnie od wyniku Freiburga. Jeśli obie drużyny zostaną wyeliminowane, Hiszpania i tak zachowa to miejsce. Gdyby obie awansowały, a Rayo Vallecano zremisowało, walka przeniosłaby się na same finały.
Dla niemieckich klubów stawka jest szczególnie wysoka. Trzy zespoły – Bayer Leverkusen, Stuttgart i Hoffenheim – mają po 58 punktów, a do końca pozostały dwa mecze, wszystkie walczą o czwarte miejsce kwalifikujące do Ligi Mistrzów. Bez EPS tylko jeden by się zakwalifikował. Dodatkowe miejsce pozwoliłoby dwóm z tych klubów wejść do elitarnej europejskiej konkurencji.
W Hiszpanii krajowa rywalizacja o miejsca w Europie wydaje się bardziej klarowna. Real Betis zajmuje obecnie piąte miejsce, mając sześć punktów przewagi nad Celtą Vigo, a do rozegrania pozostały cztery mecze. Wynik EPS zdecyduje, czy piąte miejsce da grę w Lidze Mistrzów, czy jedynie kwalifikację do Ligi Europy.
Gol Kane'a reprezentuje zatem coś więcej niż tylko osobisty kamień milowy w jego debiutanckiej kampanii Ligi Mistrzów z Bayernem. Symbolizuje to powiązany charakter europejskiej piłki nożnej, gdzie pojedynczy moment w jednym meczu może mieć wpływ na kontynentalne perspektywy całej ligi. System współczynników zapewnia, że każdy wynik ma znaczenie, przekształcając to, co wydawało się bezsensownym późnym golem, w potencjalnie historyczny wkład w niemiecki futbol.
Gdy świat piłki nożnej obserwuje czwartkowe decydujące mecze, implikacje wykraczają poza uczestniczące kluby. Wynik ukształtuje konkurencyjny krajobraz przyszłorocznej Ligi Mistrzów, wpływając na rozstawienie, dystrybucję finansów oraz prestiż posiadania wielu reprezentantów w najlepszych europejskich rozgrywkach klubowych. Interwencja Kane'a utrzymała Niemcy w grze, zamieniając to, co wydawało się rozczarowującym odpadnięciem, w moment o znaczeniu narodowym.
Na podstawie doniesień BBC Sport.