Arsenal awansował do finału Ligi Mistrzów po zdeterminowanym zwycięstwie 1-0 nad Atletico Madryt na Emirates Stadium. Gol Bukayo Saki w pierwszej połowie okazał się decydujący, zapewniając triumf 2-1 w dwumeczu po remisie 1-1 w pierwszym meczu w Madrycie. Kanonierzy zmierzą się teraz z Manchesterem City lub Bayernem Monachium w finale w Stambule 10 czerwca.
Mecz rozpoczął się od zdecydowanych działań Atletico Madryt, wiedząc, że potrzebują gola, aby utrzymać się w grze. Jednak obrona Arsenalu, prowadzona przez Williama Salibę i Gabriela, pozostała nieugięta. Przełom nastąpił w 34. minucie, kiedy Martin Odegaard precyzyjnie podał do Bukayo Saki. Młody skrzydłowy przyjął piłkę i umieścił ją obok Jana Oblaka w dolnym rogu.
Atletico Madryt odpowiedziało mocno po przerwie, naciskając w poszukiwaniu wyrównania. Główkę Alvaro Moraty obronił Aaron Ramsdale, a strzał Antoine'a Griezmanna minął słupek. Ramsdale wykonał kilka kluczowych obron, aby zachować czyste konto Arsenalu, w tym obronę strzału z bliska Stefana Savicia.
To zwycięstwo oznacza pierwszy finał Ligi Mistrzów Arsenalu od 2006 roku. Menadżer Mikel Arteta pochwalił dojrzałość i dyscyplinę swojego zespołu. „To był kompletny występi” – powiedział Arteta. „Pokazaliśmy charakter i jakość, kiedy było to najbardziej potrzebne”.
Bukayo Saka jest wyróżniającym się zawodnikiem Arsenalu w tym sezonie, a jego gol w tym półfinale dodaje do jego rosnącej reputacji. 22-letni reprezentant Anglii strzelił teraz bramkę w czterech kolejnych meczach pucharowych Ligi Mistrzów, podkreślając swoją konsekwencję na największej scenie.
Solidność defensywna Arsenalu była kluczem do ich sukcesu. Zachowali czyste konto w ostatnich trzech meczach Ligi Mistrzów, pokazując swoją zdolność do wygrywania, gdy jest to potrzebne.
Uwaga przenosi się teraz na Premier League, gdzie Arsenal rywalizuje z Manchesterem City o tytuł. Tymczasem czekają na zwycięzcę drugiego półfinału, aby sfinalizować przygotowania do finału. Na podstawie raportów Mirror - Football.