FC Barcelona oficjalnie sfinalizowała transfer angielskiego napastnika Anthony'ego Gordona z Newcastle United w ramach umowy przekraczającej 80 milionów euro (69,3 miliona funtów). 25-latek złożył podpis na kontrakcie, który wiąże go z Spotify Camp Nou do lata 2031 roku, umacniając swoją pozycję jako jednego z najważniejszych wzmocnień linii ataku mistrza La Liga.
Prezentacja Gordona nie obyła się bez dramatu. Po przylocie do Barcelony w czwartek na badania medyczne, jego prezentacja była zaplanowana na 12:30 czasu BST w piątek. Jednak opóźnienia w dokumentacji sprawiły, że napastnik musiał czekać prawie osiem godzin, zanim pojawił się przed fanami. „Bardzo, bardzo podekscytowany, choć trudno było czekać” – powiedział Gordon. „Wiedziałem, że to się stanie. Byłem bardzo spokojny w hotelu z rodziną i agentami. To rzeczy, których nie rozumiem. Moja część była zrobiona, byłem gotowy. To były sprawy ponad mną – kwestie prawne i bardzo drobne szczegóły”. W godnym uwagi geście zwrócił się do tłumu po hiszpańsku, ujawniając, że nauczył się języka, ponieważ „jako dziecko wierzył, że będzie grał dla Barçy”.
Transfer kończy trzyipółletni pobyt Gordona na St James’ Park, gdzie trafił z Evertonu w styczniu 2023 roku. Odchodzi jako najlepszy strzelec Newcastle w tym sezonie z 17 golami we wszystkich rozgrywkach, po rozegraniu 152 meczów dla Srok. Jego eksplozywne tempo, bezpośrednie biegi i poprawione wykończenie uczyniły go ulubieńcem fanów i kluczową częścią systemu Eddiego Howe’a.
Dla Barcelony pozyskanie to sygnał aspiracji. Pomimo ograniczeń finansowych w ostatnich latach, klub zainwestował znaczne środki w zawodnika, który może grać na całej linii ataku. Wszechstronność Gordona – komfortowo czujący się na obu skrzydłach lub jako środkowy napastnik – daje menedżerowi Hansiemu Flickowi elastyczność taktyczną. Jego wysoki pressing i etyka pracy wpisują się w tradycyjne wymagania katalońskiego giganta, a w wieku 25 lat wchodzi w swoje najlepsze lata.
Wydatki finansowe rodzą pytania o równowagę w składzie, zwłaszcza z Marcusem Rashfordem już wypożyczonym z Manchesteru United. Barcelona nie skorzystała jeszcze z opcji wykupu Rashforda na stałe za podobno 26 milionów funtów. Przybycie Gordona może skomplikować tę sprawę, ponieważ obaj zawodnicy preferują lewą flankę. Ponieważ lista płac klubu wciąż jest pod nadzorem, pozostaje pytanie, czy obaj angielscy reprezentanci mogą współistnieć, czy też wypożyczenie Rashforda zakończy się bez transferu definitywnego.
Newcastle tymczasem zainwestuje uzyskaną znaczną kwotę, wzmacniając inne obszary pod kierunkiem Howe’a. Odejście Gordona tworzy lukę w kreatywności i zagrożeniu bramkowym, ale Sroki wykazały się sprytnymi transferami w ostatnich oknach. Napływające fundusze mogą pozwolić im na pozyskanie wysokiej klasy zastępcy przy jednoczesnym zachowaniu zasad Finansowego Fair Play.
Na arenie międzynarodowej transfer Gordona następuje w kluczowym momencie. W poniedziałek dołączy do reprezentacji Anglii na obóz treningowy w Stanach Zjednoczonych, będący częścią ostatnich przygotowań do Mistrzostw Świata, które rozpoczynają się 11 czerwca. Ponieważ kadra Garetha Southgate’a jest już prawie zamknięta, dobra forma klubowa Gordona i teraz głośny transfer mogą zapewnić mu miejsce w samolocie. Jego zdolność do rozciągania obron i zdobywania bramek czyni go cennym atutem dla kampanii Trzech Lwów.
Mistrzostwa Świata wiszą w powietrzu, a Gordon będzie chciał przenieść swój impet na turniej. Po swoim najlepszym strzeleckim sezonie stoi teraz przed wyzwaniem szybkiej adaptacji do systemu Flicka przy jednoczesnym utrzymaniu formy meczowej. Jego pewność siebie jest widoczna, a wymarzony transfer do Barcelony – klubu, który uwielbiał jako dziecko – może być katalizatorem udanego międzynarodowego lata.
Patrząc na szerszy obraz La Liga, głębia ataku Barcelony wygląda teraz imponująco. Z takimi zawodnikami jak Lamine Yamal, Robert Lewandowski i Raphinha już w składzie, Gordon dodaje kolejny wymiar tempa i bezpośredniości. Obrońcy tytułu będą musieli odeprzeć wyzwanie Realu Madryt, a to wzmocnienie wzmacnia ich dążenie do krajowej i europejskiej chwały.
Dla Gordona podróż z akademii Evertonu na Camp Nou była stałym wzrostem. Jego wiara w siebie, zilustrowana wczesnymi lekcjami hiszpańskiego, opłaciła się w spektakularny sposób. Rozpoczynając ten nowy rozdział, będzie pod presją, by regularnie prezentować się na najwyższym poziomie, ale wczesne sygnały wskazują, że ma mentalność, by odnieść sukces.
Na podstawie raportów BBC Sport.