Gwiazdor Bayernu Monachium Harry Kane wypowiedział się na temat nadchodzącego finału Ligi Mistrzów UEFA, przyznając lekką przewagę Paris Saint-Germain. Angielski napastnik, którego własna drużyna została wyeliminowana przez PSG w półfinale, uważa, że francuscy mistrzowie mają niewielką przewagę przed tym wydarzeniem.
Finał zaplanowano na 30 maja 2026 roku i odbędzie się na Puskás Aréna w Budapeszcie na Węgrzech. Będzie to historyczne wydarzenie dla obu klubów, choć z różnych powodów. Dla Paris Saint-Germain jest to trzeci występ w finale Ligi Mistrzów, a do turnieju przystępują jako obrońcy tytułu.
Z kolei Arsenal będzie miał długo wyczekiwany powrót na największą scenę europejskiego futbolu. Kanonierzy nie grali w finale Ligi Mistrzów od dwóch dekad, co jest monumentalnym osiągnięciem dla klubu z północnego Londynu i jego kibiców.
Droga do finału była dramatyczna dla obu finalistów. PSG zapewniło sobie miejsce, pokonując Bayern Monachium Kane'a w emocjonującym półfinale, który zakończył się wynikiem łącznym 6-5. Arsenal w swojej drodze pokonał hiszpańskich gigantów Atlético Madryt w dwumeczu, awansując z łącznym wynikiem 2-1.
Ocena Kane'a, podana przez Yahoo Sports, podkreśla niewielkie różnice oczekiwane w finale. Pomimo statusu PSG jako obrońców tytułu i ich potężnego ataku zaprezentowanego w półfinale, Kane uważa ich jedynie za "lekkiego faworyta", co sugeruje, że spodziewany jest zacięty mecz.
Samo miejsce dodaje uroczystości. Puskás Aréna, nowoczesna arena nazwana imieniem legendarnego węgierskiego piłkarza, zapewni odpowiednie tło dla tego, co zapowiada się jako fascynujące starcie dwóch europejskich klubów z elity.
Na podstawie raportu z Чемпионат.com.