Xxgwise
PremiumZaloguj
Wiadomości

Hoeness z Bayernu Monachium przyznaje, że nie znał

BundesligaNottingham Forest vs NewcastleBayern MonachiumNottingham ForestNewcastleKlub Sportowy PastoLDU de Quitotrelleborgs FFQuindioDesportiva ESTrélissacManchester CityAnderlechtNewcastle JetsNewell's Old BoysHassania Agadir

Uli Hoeness, honorowy prezes Bayernu Monachium, ujawnił, że nie był zaznajomiony z Vincentem Kompanym przed jego powołaniem na głównego trenera, ale kluczowy

Uli Hoeness, honorowy prezes Bayernu Monachium, złożył zaskakujące wyznanie dotyczące mianowania Vincenta Kompany'ego na nowego głównego trenera klubu. W wywiadzie dla niemieckiego oddziału DAZN Hoeness przyznał, że nie miał wcześniejszej wiedzy o Belgijczyku przed rozpoczęciem procesu rekrutacji.

„Nawet go nie znałem” – stwierdził Hoeness, podkreślając niekonwencjonalny charakter zatrudnienia. To ujawnienie podkreśla zakulisowe mechanizmy, które doprowadziły do wyboru Kompany'ego, posunięcia, które wzbudziło zdziwienie, biorąc pod uwagę ograniczone doświadczenie byłego kapitana Manchesteru City w trenowaniu na najwyższym poziomie.

Według Hoenessa kluczowym punktem zwrotnym była rozmowa telefoniczna z byłym trenerem Bayernu, Pepem Guardiolą. Guardiola, który trenował Kompany'ego w Manchesterze City, przepowiedział 38-latkowi świetlaną przyszłość w zarządzaniu. Telefon był kluczowy dla przekonania Hoenessa i kierownictwa Bayernu do zaufania potencjałowi Kompany'ego.

„Pep powiedział mi, że Vincent zajdzie daleko” – wspominał Hoeness. „Ta rekomendacja wiele znaczyła.” Poparcie Guardioli, w połączeniu z cechami przywódczymi i bystrością taktyczną Kompany'ego, przekonały Bayern do mianowania go pomimo jego stosunkowo krótkiej kariery trenerskiej.

Kompany, który przejął obowiązki od Thomasa Tuchela, stoi przed trudnym zadaniem przywrócenia dominacji Bayernu w Bundeslidze i Europie. Decyzja klubu o zatrudnieniu stosunkowo niedoświadczonego trenera była przedmiotem debaty wśród kibiców i ekspertów. Hoeness pozostaje jednak przekonany, że intuicja Guardioli okaże się słuszna.

Wywiad rzuca światło na często nieprzejrzysty proces decyzyjny w elitarnych klubach piłkarskich. Podkreśla również znaczenie zaufanych sieci kontaktów i referencji w kształtowaniu ważnych nominacji. Dla Hoenessa telefon od Guardioli był „declic”, który zamienił hazard w obliczone ryzyko.

Gdy Bayern przygotowuje się do nowego sezonu, wszystkie oczy będą zwrócone na Kompany'ego, aby uzasadnić pokładane w nim zaufanie. Choć Hoeness mógł go wcześniej nie znać, kierownictwo klubu stoi teraz w pełni za Belgijczykiem, kierując się przekonaniem jednego z najbardziej szanowanych umysłów w piłce nożnej.

Based on reporting from Foot - actualités, mercato, info & vidéo en continu.