Xxgwise
PremiumZaloguj
Wiadomości

Hull City 0-0 Millwall: Późny gol anulowany w barażu

ChampionshipHull CityMillwallEintracht FrankfurtParis Saint-GermainSheffield WednesdayBośnia i HercegowinaMilton Keynes DonsBorussia DortmundManchester UnitedNottingham Forest

Późny gol Ryana Leonarda z Millwall został anulowany, gdy Hull City zremisowało z nimi 0-0 w pierwszym meczu półfinału baraży Championship na MKM Stadium.

Pierwszy mecz półfinału baraży Championship pomiędzy Hull City a Millwall zakończył się napiętym bezbramkowym remisem na MKM Stadium, pozostawiając dwumecz w doskonałej równowadze przed rewanżem na The Den. Mecz, który wiele obiecywał, ale niewiele dał w kategoriach otwartej gry, ostatecznie został zdefiniowany przez jeden kontrowersyjny moment w końcówce.

Przez większość 90 minut okazja zdawała się przytłaczać futbol. Obie drużyny, doskonale świadome ogromnej stawki, grały z ostrożnością, która tłumiła kreatywność. Publiczność na MKM Stadium, licząca 24 623 osoby, była świadkiem ostrożnego meczu, w którym obrona przeważała nad ambicjami ofensywnymi, co jest częstym motywem w meczach barażowych pod dużą presją.

Kluczowy incydent meczu miał miejsce w końcowych minutach. Ryan Leonard z Millwall myślał, że zdobył bezcennego gola na wyjeździe, trafienie, które dałoby jego drużynie znaczną przewagę przed rewanżem. Jednak radość została przerwana, gdy sędzia po konsultacji anulował gola z powodu faulu w akcji poprzedzającej.

Decyzja skupiała się na szarpaninie pomiędzy Cramą z Millwall a Hughesem z Hull. Jak zauważył ekspert Sky Sports Don Goodman: "Wygląda to na wzajemne trzymanie się między Cramą a Hughesem. To duża decyzja. Millwall może uważać, że jest trochę surowa. Ale to ostatnie szarpnięcie Cramy wydaje się decydujące." Orzeczenie utrzymało czyste konto Hull i pozostawiło Millwall z poczuciem krzywdy.

Z historycznej perspektywy wynik ten kontynuuje niedawny trend dla obu klubów. Hull City pod wodzą menedżera Sergeja Jakirovica wykazywało odporność u siebie, ale w tym sezonie często było bardziej skuteczne w podróży. Podobnie Millwall prowadzone przez Alexa Neila okazało się groźnym przeciwnikiem poza The Den, odnosząc już zwycięstwo na MKM Stadium podczas sezonu zasadniczego.

Bezbramkowy remis oznacza, że rewanż będzie meczem o wszystko. Nie ma reguły bramek na wyjeździe, więc remis o dowolnym wyniku po 90 minutach w poniedziałkowy wieczór sprawi, że dwumecz przejdzie bezpośrednio do dogrywki, a w razie potrzeby do rzutów karnych. To stwarza scenę dla potencjalnie dramatycznego finału na notorycznie wrogim terenie.

Dla Hull czyste konto u siebie daje podstawę, ale będą doskonale świadomi, że nie wykorzystali przewagi własnego boiska. Ich zadaniem jest teraz zdobycie bramki na The Den, stadionie, gdzie fizyczny i bezpośredni styl Millwall jest często wzmacniany przez żarliwe wsparcie. Jednak forma wyjazdowa Tygrysów w tym sezonie da im pewien stopień pewności siebie.

Millwall tymczasem będzie czuć, że odmówiono im zasłużonego prowadzenia. Anulowany gol jest tematem do dyskusji, ale drużyna Alexa Neila musi szybko się otrząsnąć. Wracają do znajomego otoczenia, wiedząc, że zwycięstwo jakąkolwiek różnicą wyśle ich na Wembley. Ich solidność defensywna, widoczna przez cały pierwszy mecz, będzie ponownie kluczowa.

Redaktor Sky Sports EFL Simeon Gholam podsumował wieczór: "Wydaje się, że w większości okazja zwyciężyła. U obu stron nerwy brały górę, napięcie dominowało, a całość była w dużej mierze nie-wydarzeniem... Ale pozostawia to dwumecz na ostrzu noża." Doskonale oddaje to uczucie meczu, w którym strach przed przegraną przeważył nad chęcią wygranej.

Szersze implikacje dla Championship są takie, że jedna z tych dwóch drużyn będzie oddalona tylko o jeden mecz od powrotu do Premier League. Dla Hull byłby to szybki powrót; dla Millwall historyczny pierwszy awans do najwyższej klasy rozgrywkowej przez baraże. Nagrody finansowe i sportowe sprawiają, że poniedziałkowy rewanż jest jednym z najważniejszych meczów w najnowszej historii obu klubów.

Wszystkie oczy zwrócone są teraz na poniedziałkowy wieczór. Dwumecz jest utrzymany w równowadze na ostrzu noża, a obie drużyny udowodniły w sezonie, że potrafią pokonać rywala na jego terenie. Atmosfera na The Den będzie elektryzująca, a taktyczna walka między Jakirovicem a Neilem będzie fascynująca. Jedno jest pewne: po napięciu pierwszego meczu, drugi obiecuje dramat i ostateczność, z których słyną baraże.

Na podstawie raportów SkySports | News.