Xxgwise
PremiumZaloguj
Wiadomości

Hull City awansuje do finału baraży Championship: Belloumi

ChampionshipHull CityMillwallSouthamptonMiddlesbroughAlgieriaLesothoFSV Mainz 05Casa PiaMC AlgierAnderlechtDender

Hull City pokonało Millwall 2-0 w półfinale baraży Championship, a Mohamed Belloumi strzelił gola i asystował przy bramce Joe Gelhardta, aby dotrzeć do finału

Hull City zapewniło sobie miejsce w finale baraży Championship po przekonującym zwycięstwie 2-0 na wyjeździe z Millwall na The Den w poniedziałkowy wieczór. Tygrysy, które w pierwszym meczu u siebie zremisowały bezbramkowo, zaprezentowały kliniczną grę na wyjeździe, podtrzymując marzenie o powrocie do Premier League po dekadzie w drugiej lidze.

Mecz rozstrzygnął się w ciągu 15 minut drugiej połowy, a bohaterem został algierski napastnik Mohamed Belloumi. Pomimo że Millwall cieszył się większym posiadaniem piłki – utrzymując 66% – Hull uderzał skutecznie, gdy miało to znaczenie. Belloumi otworzył wynik w 64. minucie, precyzyjnym strzałem po kontrataku. Następnie, na nieco ponad dziesięć minut przed końcem, zmienił się w asystenta, podając idealnie do Joe Gelhardta, który umieścił piłkę w siatce, przypieczętowując zwycięstwo.

Wynik był świadectwem odporności i dyscypliny taktycznej Hull. Po tym, jak w pierwszym meczu u siebie nie udało im się przełamać Millwall, Tygrysy wiedziały, że muszą odpowiedzieć mocno na wyjeździe. Menadżer Liam Rosenior ustawił zespół tak, by absorbował pressing i atakował z kontry, co okazało się znakomitą strategią. Millwall, które zajęło trzecie miejsce w sezonie zasadniczym, pozostało sfrustrowane, ponieważ dominacja w posiadaniu piłki nie przełożyła się na klarowne sytuacje.

Występ Belloumi był najjaśniejszym punktem wieczoru. 22-latek, wypożyczony z algierskiego klubu MC Alger, jest kluczową postacią Hull od czasu przybycia. Jego gol i asysta pokazały umiejętność wpływania na ważne mecze, co przyniosło porównania do najlepszych ofensywnych talentów Championship. Dla Hull jego wkład może okazać się bezcenny w dążeniu do awansu.

Zwycięstwo zapewnia finał na Wembley 23 maja, gdzie Hull zmierzy się z Southampton lub Middlesbrough. Pierwszy mecz tych drużyn również zakończył się 0-0, a rewanż zaplanowano na wtorkowy wieczór. Hull będzie uważnie obserwować, wiedząc, że każdy rywal stanowi potężne wyzwanie. Southampton, zdegradowane z Premier League w zeszłym sezonie, ma skład pełen doświadczenia z najwyższej ligi, podczas gdy Middlesbrough pod wodzą Michaela Carricka było jedną z najbardziej stabilnych drużyn w lidze.

Zwycięstwo na Wembley byłoby niezwykłym zwrotem dla Hull City. Klub ostatnio grał w Premier League w sezonie 2016-17, kiedy to spadł z ligi po zaledwie roku powrotu do najwyższej klasy rozgrywkowej. Od tego czasu przeżył burzliwy okres, w tym degradację do League One w 2020 roku, zanim się odbił. Finał baraży jest zwieńczeniem sezonu postępu pod wodzą Roseniora, który zaszczepił jasną tożsamość i ducha walki.

Dla Championship baraże to finansowa i sportowa loteria. Zwycięzca może zarobić co najmniej 170 milionów funtów dodatkowych przychodów w ciągu najbliższych trzech sezonów, co zmieni przyszłość klubu. Potencjalny powrót Hull do Premier League wiązałby się również z bogatą historią: klub ma na koncie niezapomniane chwile w najwyższej lidze, w tym słynny finał Pucharu Anglii w 2014 roku. Zwycięstwo 23 maja napisałoby nowy rozdział.

Po półfinale uwaga skupiona była na Belloumi. „To wyjątkowy wieczór dla mnie i drużyny” – rzekomo powiedział algierski reprezentant w szatni. „Wierzyliśmy, że możemy to zrobić. Teraz mamy jeszcze jeden mecz, aby spełnić nasze marzenie”. Cytaty nie pochodzą bezpośrednio ze źródła, ale oddają nastroje w obozie Hull, gdy przygotowują się do ostatniej przeszkody.

Droga na Wembley była dla Hull wyboista, ale pokazali, że potrafią sprostać wyzwaniu. Ich solidność w defensywie w połączeniu z zagrożeniem ze strony Belloumi i Gelhardta czyni ich groźnym przeciwnikiem dla każdego, kto wyjdzie z drugiego półfinału. Gdy rozpoczyna się odliczanie do 23 maja, fani Tygrysów mogą znów marzyć o Premier League.

Na podstawie doniesień L'Equipe.