Dramatyczne następstwa kontrowersji Spygate przekształciły finał play-offów Championship, a menadżer Hull City Sergej Jakirovic opisuje swój zespół jako 'szkodę uboczną' po wykluczeniu Southampton za nielegalną inwigilację. Tygrysy przygotowywały się do meczu ze Świętymi na Wembley, ale liga interweniowała i zmieniła zestawienie.
Southampton został wyrzucony z play-offów we wtorek po przyznaniu się do szpiegowania trzech klubów przez cały sezon, w tym półfinałowego rywala Middlesbrough. FA szybko wszczęła śledztwo, a odwołanie złożone przez klub z południowego wybrzeża zostało odrzucone w środę, potwierdzając ich usunięcie z wyścigu o awans.
Hull City, który pokonał Millwall w swoim półfinale, teraz stoi przed nagłą zmianą przeciwnika. Zamiast Southampton zmierzą się z Middlesbrough o miejsce w Premier League. Jakirovic przyznał, że to zakłócenie, ale nie rozwodził się nad niesprawiedliwością, podkreślając koncentrację na wygranej na boisku.
„Możemy powiedzieć, że wszystko jest niesprawiedliwe w ciągu ostatnich dwóch tygodni. Nie wiesz, co się dzieje” – powiedział Jakirovic BBC Radio Humberside. „Z punktu widzenia Middlesbrough wiedzieli, że jeśli odniosą sukces, zagrają przeciwko nam, więc mógłbym odwrócić sytuację, ale tego nie zrobię. Spróbujemy ich pokonać na boisku.”
Dodał: „Jesteśmy szkodą uboczną, ponieważ czekamy na przeciwnika i nie wiesz, co się dzieje, co się dzieje.” Frustracja bośniackiego menadżera odzwierciedla niepewność, która zaciemniła przygotowania do najbardziej lukratywnego pojedynczego meczu w piłce nożnej.
Jakirovic, w swoim pierwszym sezonie w angielskiej piłce, poprowadził Hull na skraj powrotu do najwyższej ligi po raz pierwszy od dziewięciu lat. Ich przeciwnicy Middlesbrough są w identycznej suszy, co dodaje jeszcze większego znaczenia i tak już napiętej rywalizacji.
Pomimo późnej zmiany, Jakirovic bagatelizował konieczność dostosowania taktyki. „Wiemy o nich wszystko, a oni wiedzą o nas wszystko” – powiedział, sugerując, że znajomość między obiema drużynami – które spotkały się dwukrotnie w sezonie zasadniczym – zminimalizuje zakłócenia.
Kara nałożona na Southampton wykracza poza tegoroczne rozgrywki posezonowe. Klub rozpocznie sezon 2026-27 z ujemnym dorobkiem czterech punktów, co jest znaczącą przeszkodą dla każdej drużyny z ambicjami natychmiastowego awansu z Championship.
Skandal szpiegowski rzucił długi cień na integralność rozgrywek. Przyznanie się Southampton do szpiegowania trzech klubów – w tym rywali play-off – wywołało oburzenie i skłoniło FA do przeglądu protokołów w całej lidze.
Dla Hull nacisk pozostaje na 90 minut na Wembley. Jakirovic przyznał, że saga daje dodatkową motywację. „Oczywiście, to jest to, co możemy zrobić” – powiedział. „To w naszej mocy, spróbujemy wygrać. To będzie wymagający mecz. Będzie trudno, oczywiście, ale jesteśmy w dobrej kondycji i dobrej formie. Mam nadzieję, że wygramy.”
Finał play-offów to ogromna szansa dla obu klubów na ucieczkę od finansowej przepaści między Championship a Premier League. Ostatni występ Hull City w najwyższej dywizji zakończył się w 2017 roku; Boro rok później. Stawka nie mogła być wyższa.
Na podstawie raportowania BBC Sport.