Xxgwise
PremiumZaloguj
Wiadomości

Inter Mediolan zdobywa 21. tytuł mistrza Serie A dzięki

Serie ASassuolo vs AC MilanInter MediolanSassuoloAC MilanParmaNapoliJuventus TurynHellas WeronaComoBoloniaCagliariSzkocja

Inter Mediolan zapewnił sobie tytuł mistrza Serie A po zwycięstwie 2-0 z Parmą, swój 21. scudetto. Gole Thurama i Mkhitaryana przypieczętowały mistrzostwo z

Inter Mediolan został koronowany na mistrza Włoch po raz 21. w swojej bogatej historii, przypieczętowując tytuł Serie A przekonującym zwycięstwem 2-0 nad Parmą na San Siro. Wynik, napędzany bramkami Marcusa Thurama i Henricha Mkhitaryana, dał Nerazzurrim nieosiągalną przewagę 12 punktów na szczycie tabeli, gdy do końca sezonu pozostały tylko trzy mecze.

Mistrzostwo zostało właściwie zapewnione przed rozpoczęciem niedzielnego meczu, ponieważ wcześniejsze wyniki z innych meczów już utorowały drogę. Drugi w tabeli Napoli, broniący tytułu, zdołało tylko zremisować bezbramkowo z Como w sobotę, co oznaczało, że Inter potrzebował tylko jednego punktu z własnego meczu, aby matematycznie zapewnić sobie koronę. Zespół wybrał jednak występ z mocnym przesłaniem, kontrolując mecz od początku do końca przeciwko walecznej Parmie.

Pierwsza połowa była studium taktycznej dominacji Interu, który przez długie okresy utrzymywał Parmę głęboko na jej własnej połowie. Pomimo przewagi terytorialnej, stuprocentowe okazje były na wagę złota. Najbliżej przełamania impasu przed przerwą był pomocnik Nicolò Barella w 25. minucie, który potężnie uderzył z bliska, trafiając w poprzeczkę. W powstałym zamieszaniu dobitka odbiła się od pleców bramkarza Parmy, Ziona Suzuki, zanim japoński reprezentant znakomicie zareagował, wybijając piłkę sprzed linii bramkowej.

Przełom, gdy w końcu nadszedł, nastąpił w idealnym momencie dla domowych kibiców. W doliczonym czasie pierwszej połowy doskonałe podanie Piotra Zielińskiego znalazło całkowicie niepilnowanego Marcusa Thurama w polu karnym. Francuski napastnik nie pomylił się, spokojnie pakując piłkę obok Suzuki, doprowadzając San Siro do szaleństwa i dając swojej drużynie zasłużone prowadzenie 1-0 do przerwy.

Druga połowa przebiegała według podobnego scenariusza – Inter utrzymywał kontrolę nad meczem, ale miał trudności ze zdobyciem decydującego drugiego gola, który położyłby kres rywalizacji. W miarę upływu czasu w stronę 90. minuty atmosfera na stadionie gęstniała od oczekiwania, kibice wyczuwali, że historyczny moment jest blisko. Złota okazja wydawała się pojawić później, gdy Federico Dimarco świetnie dośrodkował na dalszy słupek, znajdując zupełnie wolnego Denzela Dumfriesa. Holenderski obrońca jednak nie opanował piłki i z bliska posłał ją wysoko nad poprzeczką, co na chwilę wstrzymało świętowanie.

Przyjęcie mogło być opóźnione, ale nie mogło zostać odwołane. Dziesięć minut przed końcem czasu regulacyjnego charyzmatyczny kapitan Interu, Lautaro Martínez, ruszył do przodu i precyzyjnie dośrodkował w pole bramkowe. Weteran pomocnik Henrikh Mkhitaryan był na posterunku, by z najprostszym wykończeniem, wbijając piłkę do siatki i ustalając wynik na 2-0, definitywnie przypieczętowując zwycięstwo i mistrzostwo.

Końcowy gwizdek wywołał sceny niepohamowanej radości na boisku i na trybunach, gdy zawodnicy i kibice wspólnie świętowali tytuł, na który wielu czekało długo. To zwycięstwo oznacza 21. tytuł Serie A dla Interu, dorobek, który umacnia ich status jako jednego z najbardziej utytułowanych klubów w historii włoskiego futbolu. Dla obecnego składu to kulminacja sezonu pełnego nieustępliwej konsekwencji i solidności defensywnej, która pozwoliła im zbudować i utrzymać prowadzenie na szczycie tabeli przez miesiące.

Podczas gdy Inter świętował, walka o pozostałe miejsca w Lidze Mistrzów poniżej nich zaostrzyła się dramatycznie. Trzeci w tabeli Milan doznał bolesnej porażki 2-0 na wyjeździe z Sassuolo, a wynik pogłębiła czerwona kartka dla obrońcy Fikayo Tomoriego. Ta porażka, czwarta w ostatnich siedmiu meczach, sprawia, że mają tylko dwa punkty przewagi nad czwartym Juventusem, który u siebie zremisował tylko 1-1 z już zdegradowanym Hellasem Verona. Wyścig o czołową czwórkę, która gwarantuje udział w lukratywnej Lidze Mistrzów UEFA w przyszłym sezonie, jest teraz niezwykle wyrównany przed ostatnią prostą.

Na podstawie doniesień Football | The Guardian.