Kiedy Eva Olid przybyła do Hearts w 2021 roku, klub z Edynburga był w najgorszym momencie, zajmując ostatnie miejsce w Scottish Women's Premier League i unikając spadku jedynie dzięki rozszerzeniu ligi. Pięć lat później Hiszpanka zapewniła pierwszy w historii tytuł SWPL i pierwszy awans do europejskich pucharów, kończąc jedną z najbardziej niezwykłych transformacji w szkockim futbolu. To triumf, którego niewielu mogło się spodziewać, gdy zatrudniono mało znaną trenerkę.
Przeszłość Olid była tak nieznana, że jej kariera przed Hearts pozostaje pusta na stronie Wikipedii, ale jej praca w rodzinnej Hiszpanii i z Houston Dynamo w Stanach Zjednoczonych zaimponowała władzom Hearts. Ówczesny dyrektor sportowy Joe Savage nazwał jej zatrudnienie 'ekscytującym' i przewidział, że będzie 'topowym operatorem'. Te słowa okazały się prorocze, gdy Olid metodycznie odbudowała drużynę, która przez lata borykała się z problemami.
Pierwsze sygnały były obiecujące: dwa kolejne czwarte miejsca, gdy klub w latach 2022-23 przechodził na status półprofesjonalny, sugerowały drużynę w fazie wzrostu. Jednak nawet wtedy rzucenie wyzwania uznanemu trio Glasgow City, Rangers i Celtic – klubom o znacznie większych zasobach – wydawało się odległym marzeniem. Mimo to Olid zaszczepiła wiarę, która rozkwitła w środowisku pozbawionym presji, typowym dla underdoga.
Punktem zwrotnym w tym sezonie było emocjonujące zwycięstwo 3-2 nad Rangers, które napastniczka Georgia Timms opisała jako 'otwarcie oczu'. Timms, która zdobyła 19 bramek w lidze i została uznana zawodniczką sezonu, zauważyła, że to zwycięstwo uświadomiło drużynie, że mogą rywalizować z najlepszymi. Wkrótce potem Hearts po raz pierwszy pokonało Glasgow City, co było zwycięstwem, które wyniosło ich na szczyt tabeli i przekonało szatnię, że walka o tytuł jest możliwa.
'Nie wywieraliśmy na siebie presji i myślę, że z każdym meczem po prostu coraz bardziej wierzyliśmy' – wyjaśniła Timms. Sama Olid mistrzowsko przerzuciła oczekiwania na rywali, mówiąc po kluczowym zwycięstwie 2-1 nad Rangers w kwietniu: 'Nikt nie mówi, że to my musimy wygrać ligę; oni muszą wygrać, bo są Rangers'. Ta psychologiczna przewaga okazała się decydująca, gdy Hearts z kompozycją, która zaprzeczała ich brakowi doświadczenia, przeszli przez mecze po podziale ligi.
Pomimo porażki w derbach z Hibernian w ostatnim dniu, potknięcie City gdzie indziej potwierdziło Hearts jako mistrza, wywołując dzikie świętowanie. Sceny te były świadectwem jedności, którą zbudowała Olid. Zawodniczki wtargnęły na jej wywiady pomeczowe, a ich radość i przywiązanie do odchodzącej trenerki były namacalne. Był to godny hołd dla trenerki, która – jak sama przyznała – poświęciła całe swoje życie tej sprawie.
Jednak triumf w lidze jest zabarwiony smutkiem. Zaledwie kilka tygodni przed podniesieniem pucharu Olid ogłosiła, że odejdzie po zakończeniu sezonu, powołując się na brak wsparcia w walce o kolejny tytuł. Krążyły pogłoski o cięciach budżetowych, a mimo jej chęci pozostania klub wydawał się niechętny do spełnienia jej ambicji. 'Poświęciłam temu klubowi pięć lat życia' – powiedziała. 'Żadnego życia prywatnego, żadnego życia towarzyskiego, żadnych dni wolnych, żadnych wakacji, tylko walka dla tej drużyny.' Poświęcenie ostatecznie okazało się warte, ale jej odejście rodzi niewygodne pytania o zaangażowanie klubu w piłkę kobiecą.
Pierwsza korona SWPL dla Hearts gwarantuje grę w Lidze Mistrzyń w przyszłym sezonie – historyczne osiągnięcie, które wystawi na próbę infrastrukturę i determinację klubu. Nowy trener, kimkolwiek będzie, odziedziczy drużynę, która przekroczyła swoje możliwości, ale teraz musi zmierzyć się z ciężarem oczekiwań – presją, bez której underdogi Olid prosperowały. Timms przyznała, że przyszły sezon 'będzie wiązał się z większą presją', ale wyraziła pewność, że grupa wie, co jest potrzebne.
Na razie uwaga skupia się na cieszeniu się chwilą, która wydawała się niewyobrażalna, gdy Olid przejęła drużynę, która uniknęła spadku dzięki technicznemu szczegółowi. Jej dziedzictwo jest bezpieczne jako architektka najlepszego sezonu Hearts, trenerka, która wycisnęła każdą kroplę potencjału z zespołu działającego za ułamek budżetu rywali. Gdy odchodzi do kolejnego wyzwania, pozostawia po sobie przekształcony klub – i tytuł, który na zawsze będzie jej.
Na podstawie raportów BBC Sport.