Xxgwise
PremiumZaloguj
Wiadomości

Jak Premier League może zapewnić sobie szóste miejsce w

LeagueNottingham Forest vs BournemouthAston VillaNottingham ForestBournemouthSC FryburgBrentfordSC BragaBrightonAnderlechtAnglia

Premier League może zdobyć szóste miejsce w Lidze Mistrzów, jeśli Aston Villa lub Nottingham Forest wygra Ligę Europy. Oto jak działa każdy scenariusz i co

Premier League jest o krok od historycznego osiągnięcia: potencjalnego wysłania sześciu klubów do przyszłorocznej Ligi Mistrzów. Mając już zapewnione piąte miejsce dzięki najwyższej pozycji Anglii w rankingu współczynników UEFA, liga może dodać szóste, jeśli Aston Villa lub Nottingham Forest wygra Ligę Europy. Obie angielskie drużyny spotkają się w czwartek w rewanżowym meczu półfinałowym na Villa Park, a Forest prowadzi 1-0 z pierwszego meczu.

Dla Aston Villi są dwie ścieżki. Obecnie zajmując piąte miejsce w Premier League, Villa ma praktycznie zapewnioną kwalifikację do Ligi Mistrzów z ligi. Jeśli odwrócą straty przeciwko Forest i następnie wygrają Ligę Europy, nadal skończą w pierwszej piątce. W takim przypadku dodatkowe miejsce w Lidze Mistrzów - zazwyczaj przyznawane zwycięzcy Ligi Europy - zostałoby przekazane drużynie, która zajmie szóste miejsce w Premier League, dzięki zasadzie UEFA European Placement Spot (EPS).

"To wyjątkowy scenariusz," wyjaśnia źródło zaznajomione z przepisami UEFA. "Jeśli Villa wygra Ligę Europy i pozostanie piąta, szósta drużyna w lidze dostaje bilet. Ale jeśli Villa skończy na czwartym lub wyższym miejscu, miejsce idzie do klubu z najwyższym współczynnikiem wśród mistrzów krajowych, którzy jeszcze się nie zakwalifikowali, co raczej nie wpłynie na Premier League."

Nottingham Forest, obecnie szósty w tabeli, prezentuje inną ścieżkę. Jeśli wyeliminują Villę, a następnie pokonają SC Braga lub SC Freiburg w finale, zdobędą dodatkowe miejsce w Lidze Mistrzów jako zwycięzcy Ligi Europy. Ponieważ Forest jest już na szóstym miejscu, po prostu zajmą własne miejsce, ale liga nadal będzie miała sześciu przedstawicieli, ponieważ Anglia ma już pięć automatycznych miejsc plus miejsce zwycięzcy Ligi Europy.

Stawka jest wysoka dla tria Bournemouth, Brentford i Brighton, które walczą o szóste miejsce w lidze. Bournemouth prowadzi w tym wyścigu z dwupunktową przewagą nad Brighton, a Brentford jest pomiędzy. Wszystkie trzy kluby będą kibicować Villi za wygranie Ligi Europy, ponieważ otworzyłoby to drzwi dla szóstej drużyny do kwalifikacji. Według superkomputera Opta, Aston Villa ma 22% szans na wygranie Ligi Europy, podczas gdy Nottingham Forest jest faworytem z 39,8%.

Historycznie Premier League nigdy nie miała sześciu uczestników Ligi Mistrzów w jednym sezonie. Obecny rekord to pięć, osiągnięty w tym roku dzięki zbiorowemu sukcesowi Anglii w europejskich rozgrywkach. Dodanie szóstego podkreśliłoby głębię i siłę finansową angielskiego futbolu, potencjalnie zwiększając współczynnik ligi.

Dla Aston Villi czwartkowy mecz to musi być wygrana. Zespół Unaia Emery'ego musi odrobić jednobramkową stratę u siebie, gdzie byli silni w tym sezonie. Forest, prowadzony przez Steve'a Coopera, będzie starał się bronić prowadzenia i dotrzeć do europejskiego finału po raz pierwszy od 1980 roku. Zwycięzca zmierzy się z Bragą lub Freiburgiem w finale 29 maja w Dublinie.

"To nie tylko puchar," zauważył komentator. "Pieniądze i prestiż Ligi Mistrzów są ogromne. Dla klubu takiego jak Nottingham Forest powrót na europejski szczyt po dekadach byłby transformacyjny."

Zasada EPS dodaje warstwę złożoności. Jeśli Villa wygra Ligę Europy i skończy czwarta, dodatkowe miejsce nie trafia do szóstej drużyny, ale do najlepszego mistrza krajowego, który jeszcze się nie zakwalifikował - scenariusz, który prawdopodobnie przyniósłby korzyści klubowi z mniejszej ligi. Villa jest jednak bardziej prawdopodobne, że pozostanie piąta, biorąc pod uwagę ich dziewięciopunktową przewagę nad szóstym miejscem przy dwóch pozostałych meczach.

W miarę jak sezon zbliża się do kulminacji, walka o szóste miejsce w Premier League nabrała nowego znaczenia. Każdy punkt się liczy, a wynik półfinału Ligi Europy może niespodziewanie wręczyć złoty bilet jednemu z tych klubów ze środka tabeli. Bournemouth szczególnie będzie obserwować z zapartym tchem.

"To szalona sytuacja," powiedział fan przed Villa Park. "Moglibyśmy dostać się do Ligi Mistrzów bez wygrywania własnej ligi. Taki jest futbol."

Implikacje wykraczają poza same kluby. Marka Premier League zostałaby dodatkowo wzmocniona, przyciągając więcej inwestycji i najlepszych talentów. Dla neutralnego obserwatora zapowiada to dramatyczne ostatnie tygodnie sezonu.

Na podstawie raportów Voetbal International.