Reprezentacja Japonii U-17 kobiet, czule nazywana 'Little Nadeshiko', dała mistrzowski pokaz dominacji w fazie grupowej AFC U-17 Women's Asian Cup 2026 w Chinach. Ich zwycięstwo 5-0 nad Australią w ostatnim meczu Grupy B 8 maja przypieczętowało nieskazitelny bilans trzech zwycięstw, 21 zdobytych bramek i niezwykłe zero straconych goli. To imponujące osiągnięcie zapewnia im pierwsze miejsce w grupie i wysyła mocny sygnał do reszty turnieju.
Turniej ma ogromne znaczenie, ponieważ służy jako bezpośrednia ścieżka kwalifikacyjna do Mistrzostw Świata FIFA U-17 Kobiet 2026 w Maroku. Tylko cztery najlepsze drużyny z tego Pucharu Azji zdobędą bilet na światową scenę. Dla Japonii, kraju dążącego do piątego tytułu na tym poziomie i pierwszego od 2019 roku, faza grupowa była czymś więcej niż tylko wygrywaniem; chodziło o znalezienie rytmu, pewności siebie i bezwzględnej przewagi. Osiągnęli to wszystko w spektakularny sposób.
Ich kampania rozpoczęła się od oszałamiającego pogromu Libanu 13-0, co natychmiast postawiło grupę w stan gotowości. Następnie odnieśli bardziej kontrolowane, ale równie profesjonalne zwycięstwo 3-0 nad Indiami, które matematycznie zapewniło im awans do fazy pucharowej jeszcze przed rozpoczęciem ostatniego meczu grupowego. Ta wczesna kwalifikacja pozwoliła sztabowi szkoleniowemu na zarządzanie minutami i lekkie eksperymenty, ale głód goli w drużynie pozostał nienasycony.
Mecz z Australią, która przystąpiła do gry z solidnym bilansem jednego zwycięstwa i jednego remisu, miał być najtrudniejszym testem. Japonia jednak udowodniła swoją dominację od pierwszego gwizdka. Wczesna presja omal nie przyniosła efektu w 3. minucie, gdy potężny strzał z dystansu Haruki Matsushity trafił w słupek, co było wyraźnym ostrzeżeniem przed tym, co miało nadejść.
Przełom nastąpił w 16. minucie. Rzut rożny Yumi Hayashi dotarł do dalszego słupka, skąd Kazura Shimizu głową skierowała piłkę z powrotem w poprzek bramki. Napastniczka Emi Hanashiro była doskonale ustawiona, aby skierować piłkę do siatki i otworzyć wynik. Zaledwie sześć minut później Hanashiro podwoiła zarówno swój, jak i japoński dorobek. Tym razem to nieustanny pressing Arisu Ota wymusił stratę. Piłka trafiła do Kaino Tamamury, która precyzyjnym podaniem prostopadłym obsłużyła Hanashiro, a ta chłodno wykończyła akcję, podwyższając na 2-0.
Techniczna przewaga Japonii była w pełni widoczna przy trzecim golu w 35. minucie. Misterna sekwencja podań w sercu australijskiej tercji obronnej zakończyła się sprytnym ostatnim podaniem Hayashi do Tamamury, która nie pomyliła się przy wykończeniu. Przewaga 3-0 do przerwy była dowodem taktycznej spójności Japonii i klinicznego wykończenia.
Druga połowa nie przyniosła osłabienia intensywności. Czwarty gol w 52. minucie był efektem wytrwałości. Tamamura ponownie oddała potężny strzał zza pola karnego, który bramkarka Australii zdołała tylko odbić. Rezerwowa Nanami Kurita była pierwsza przy dobitce i wbiła piłkę do siatki, powiększając prowadzenie. Wynik został skompletowany w 73. minucie dzięki chwili indywidualnej pomysłowości. Z krótkiego rożnego Tamamura otrzymała piłkę i zgrała ją do Rary Higuchi, której zamierzona wrzutka z lewej strony skręciła i opadła perfekcyjnie, przelatując nad wszystkimi i lądując w dalszym rogu siatki, dając spektakularny wynik 5-0.
To wszechstronne zwycięstwo oznacza, że japońskie 'Little Nadeshiko' nie tylko wygrały Grupę B, ale uczyniły to z bilansem bramkowym +21, najlepszym w fazie grupowej. Ich rekord defensywny jest równie imponujący, ponieważ nie straciły jeszcze ani jednego gola. To połączenie ofensywnej siły ognia i defensywnej solidności czyni ich jednym z wyraźnych faworytów, gdy turniej wkracza w fazę pucharową.
Patrząc w przyszłość, rywal Japonii w ćwierćfinale zostanie określony na podstawie końcowych tabel w innych grupach. Mają zagrać 11 maja z drużyną U-17 z Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej (Korea Północna) lub U-17 Republiki Korei (Korea Południowa). Niezależnie od przeciwnika, Japonia przystąpi do meczu pełna pewności siebie, po perfekcyjnym wykonaniu misji w fazie grupowej. Ich dążenie do piątego tytułu mistrza Azji i miejsca w Mistrzostwach Świata jest na dobrej drodze.
Na podstawie informacji z サッカーキング.