Pomocnik Paris Saint-Germain João Neves wyraził ogromną dumę z drogi zespołu do finału Ligi Mistrzów UEFA po ciężko wywalczonym półfinałowym zwycięstwie nad Bayernem Monachium. Portugalski reprezentant rozmawiał z francuskim mediami Canal+ po meczu, świętując znaczące osiągnięcie dla klubu.
Drugi mecz półfinału zakończył się remisem 1-1 na Allianz Arenie Bayernu. Ten wynik, w połączeniu z emocjonującym zwycięstwem PSG 5-4 w pierwszym meczu, dał francuskim mistrzom łączny wynik 6-5. Wynik zapewnia PSG miejsce w finale Ligi Mistrzów drugi rok z rzędu, co jest dowodem ich konsekwencji na najwyższym poziomie europejskiej piłki klubowej.
Neves, który odegrał kluczową rolę w pomocy, podkreślił trudność gry przeciwko takiemu topowemu rywalowi jak Bayern Monachium. Przyznał ich jakość, ale podkreślił, że jego zespół rozumie, iż wytrwałość jest niezbędna do osiągnięcia sukcesu. „Wiemy, że zwycięstwo przychodzi po wielkim cierpieniu” – stwierdził Neves, wskazując na psychiczne i fizyczne żniwo takiego spotkania o wysoką stawkę.
Patrząc w przyszłość na finał, pomocnik wyraził niezachwianą pewność co do głębi i gotowości drużyny. Wskazał, że zespół jest przygotowany na każde wyzwanie, w tym radzenie sobie z kontuzjami. „Cokolwiek nas czeka, jesteśmy przygotowani. Nawet z kontuzjowanymi zawodnikami każdy członek tego zespołu jest gotowy do gry. To jest sekret budowania wielkiego zespołu” – wyjaśnił.
Finał Ligi Mistrzów zaplanowano na 30 maja na Puskás Aréna w Budapeszcie na Węgrzech. PSG będzie dążyć do zostania pierwszym klubem od czasów Realu Madryt, który wygrał te rozgrywki w kolejnych sezonach w obecnym formacie. Ich przeciwnikiem będzie Arsenal, który szuka swojego pierwszego tytułu Ligi Mistrzów.
Na podstawie raportu z サッカーキング.