Znacząca koalicja irlandzkich postaci sportowych, pod przewodnictwem byłego menedżera reprezentacji Irlandii Briana Kerra, zwiększyła presję na Irlandzki Związek Piłki Nożnej (FAI), aby wycofał się z nadchodzących meczów Ligi Narodów UEFA przeciwko Izraelowi. Kerr jest jednym z 39 sygnatariuszy listu otwartego grupy Irish Sport For Palestine, która uruchomiła kampanię 'Stop The Game' skierowaną na mecze zaplanowane na koniec września i początek października.
Główny argument kampanii opiera się na tym, co określa jako 'jasne i ciągłe poważne naruszenia statutów UEFA i FIFA dotyczące izraelskich drużyn grających na okupowanych ziemiach palestyńskich'. List dodatkowo zarzuca system 'apartheidu i ludobójstwa', co według doniesień zostało zaakceptowane przez rząd irlandzki. Izrael konsekwentnie zaprzecza takim oskarżeniom, twierdząc, że jego działania militarne w Gazie są aktami samoobrony po ataku Hamasu z 7 października 2023 r.
Sygnatariusze reprezentują szeroki przekrój irlandzkiego sportu i kultury. Obok Kerra swoje nazwiska dodały była reprezentantka Irlandii Louise Quinn i była szwedzka bramkarka Hedvig Lindahl. Na liście znajdują się także wybitni muzycy, tacy jak Paul Weller, Bobby Gillespie, Tom Morello oraz irlandzkie zespoły Kneecap i Fontaines DC, co pokazuje zasięg kampanii wykraczający poza piłkę nożną.
Być może najbardziej uderzającym głosem ze środowiska piłkarskiego jest Roberto Lopes. Przewodniczący Stowarzyszenia Piłkarzy Zawodowych Irlandii i kapitan Shamrock Rovers, który ma reprezentować Republikę Zielonego Przylądka na Mistrzostwach Świata w 2026 roku, wystosował bezpośredni apel. 'Musimy przerwać grę' – napisał Lopes. 'Jako zawodnicy i fani naszym naturalnym instynktem jest zawsze wychodzić na boisko i rywalizować, ale to moment, w którym musimy spojrzeć na szerszy obraz. Nie możemy ignorować katastrofy humanitarnej w Palestynie; ogromna utrata życia musi mieć pierwszeństwo przed jakimikolwiek względami sportowymi.'
Lopes przedstawił potencjalny bojkot jako szansę przywódczą dla Irlandii. 'Irlandia ma tu szansę przewodzić – być pionierem i robić to, czego inni nie zrobią. Musimy być odważni, by powiedzieć: dość. Nie możemy stać z boku. Proszę, przerwijcie grę' – dodał, podkreślając moralny dylemat stojący przed zawodnikami i administracją.
List otwarty wyraźnie odwołuje się do głosowania z listopada 2025 r. członków FAI, które nakazało związkowi lobbowanie u UEFA za zawieszeniem Izraela. Wniosek ten został przyjęty przytłaczającą większością, powołując się na rzekome niepowodzenia Izraelskiego Związku Piłki Nożnej w egzekwowaniu skutecznej polityki antyrasistowskiej oraz organizację klubów w nielegalnych osiedlach na okupowanym Zachodnim Brzegu bez zgody Palestyńskiego Związku Piłki Nożnej. Kampania wzywa teraz FAI do 'przestrzegania tych zasad, jeśli UEFA tego nie zrobi' oraz do 'pełnego poszanowania i reprezentowania tego mandatu' od swoich członków.
FAI znajduje się w trudnej sytuacji. W lutym związek potwierdził zamiar rozegrania meczów Ligi Narodów, powołując się na realną perspektywę walkowerów i dalszych sankcji dyscyplinarnych, w tym potencjalnej dyskwalifikacji z rozgrywek, w przypadku odmowy gry. To stanowisko podkreśla dylemat organu zarządzającego, uwięzionego między głośnymi żądaniami znacznej części interesariuszy a zobowiązaniami umownymi i regulacyjnymi nałożonymi przez UEFA.
Sytuacja stawia reprezentację Irlandii w centrum debaty geopolitycznej i etycznej, która wykracza daleko poza boisko. Liga Narodów, zaprojektowana w celu zastąpienia bezsensownych meczów towarzyskich rywalizacyjnymi spotkaniami, stała się teraz sceną protestu zakorzenionego w trwającym konflikcie w Gazie. Sukces kampanii zależy od tego, czy FAI nada priorytet mandatowi z listopadowego głosowania i wezwaniom prominentnych postaci, takich jak Kerr i Lopes, czy też zastosuje się do przepisów UEFA, aby uniknąć sankcji sportowych.
Na podstawie informacji BBC Sport.