Decyzja Auxerre o rozstaniu się z głównym trenerem Christophe'em Pelissierem wywołała gwałtowny sprzeciw kibiców, którego kulminacją był protest przed Stade l’Abbé-Deschamps w sobotę. Około 300 do 400 fanów, wezwanych przez Ultras Auxerre 90, zebrało się, aby wyrazić gniew i podziękować odchodzącemu trenerowi, który stał się centralną postacią w niedawnym odrodzeniu klubu.
Pelissier objął stanowisko w październiku 2022 roku, gdy klub borykał się z grą w Ligue 2 po spadku. Doprowadził do natychmiastowego powrotu do najwyższej ligi, a następnie zapewnił dwa kolejne utrzymania w Ligue 1, ostatnie potwierdzone w zeszły weekend. Jego kontrakt miał obowiązywać jeszcze przez rok, co czyni zwolnienie jeszcze bardziej szokującym.
Zwolnienie zostało nakazane przez chińskiego właściciela Jamesa Zhou, pomimo udanej walki drużyny o utrzymanie. Ruch ten kosztuje podobno około 2 milionów euro odprawy, co jest znaczącym wydatkiem dla klubu wielkości Auxerre. Decyzja ujawniła rosnącą przepaść między wartościami piłkarskimi szatni a zarządem.
Za kulisami relacje Pelissiera z dyrektorem sportowym Davidem Wantierem uległy pogorszeniu. Podczas gdy Pelissier cieszył się niemal jednogłośnym poparciem fanów i zawodników, pozycja Wantiera przed tym przewrotem była postrzegana jako niepewna. Jednak zwolnienie skutecznie konsoliduje wpływy Wantiera, co kibice stanowczo odrzucają.
Podczas godzinnej demonstracji fani skandowali hasła i trzymali transparenty domagające się natychmiastowego odejścia Wantiera. Jeden z transparentów głosił: 'Pelissier merci, Wantier démission' (Pelissier dziękujemy, Wantier rezygnuj), podsumowując podwójny charakter wiecu. Atmosfera była zarówno celebracją pracy Pelissiera, jak i wyraźnym potępieniem dyrektora.
Pierre, capo Ultras, zwrócił się do tłumu z ostrymi słowami. Stwierdził, że decyzja 'całkowicie stoi w sprzeczności z opinią 99% kibiców' i 'kwestionuje kilka lat odnowy.' Podkreślił, że pod rządami Pelissiera istniała zdrowa równowaga, i oświadczył, że David Wantier 'absolutnie nie może być zaufany.'
Ta odnowa odnosi się do okresu stabilności i awansu, którego Auxerre brakowało przez lata. Po latach anonimowości w środku tabeli Ligue 2, kadencja Pelissiera ponownie połączyła klub z pełną pasji publicznością, która wypełniała Stade l’Abbé-Deschamps w dni meczowe, wierząc w projekt zbudowany na walce i duchu kolektywnym.
Zwolnienie grozi zniszczeniem tej delikatnej struktury. W obliczu nadchodzącego nowego sezonu Ligue 1 niestabilność na szczeblu zarządzania może zaszkodzić rekrutacji i morale zespołu. Kluczowi zawodnicy, którzy prosperowali pod zarządem Pelissiera, mogą teraz rozważyć swoją przyszłość, a jedność, która była celebrowana tygodnie temu, wydaje się teraz pęknięta.
Dlaczego Zhou działał, pozostaje przedmiotem intensywnych spekulacji. Niektórzy sugerują konflikt między długoterminową wizją a krótkoterminowym pragmatyzmem; inni wskazują na osobiste relacje między Wantierem a odchodzącym trenerem. Jasne jest, że decyzja odizolowała właścicieli od ludzi, którzy wypełniają stadion.
Grupy fanów zapowiedziały kontynuację kampanii naciskowej, obiecując dalsze działania, jeśli Wantier pozostanie. Taki aktywizm podkreśla głębszy trend we francuskim futbolu, gdzie wpływ kibiców coraz częściej kwestionuje decyzje zarządu. Dla Auxerre, klubu z dumną historią i głośną publicznością, ignorowanie trybun może być kosztowne.
Gdy klub szuka teraz nowego menedżera, cień tego przewrotu wisi nad nim. Następna nominacja będzie analizowana jako sygnał, czy klub słucha swoich kibiców, czy uparcie kontynuuje ścieżkę, która ich zraziła. Na razie zaufanie między hierarchią Auxerre a jej sercem zostało poważnie nadwyrężone.
Na podstawie raportów z L'Equipe.