Podróż Bayernu Monachium w Lidze Mistrzów UEFA 2025/2026 dobiegła końca po ciężkiej porażce w półfinale z Paris Saint-Germain. Trener Vincent Kompany odniósł się do mediów po porażce w drugim meczu, wyrażając mieszankę rozczarowania i szacunku dla przeciwnika.
Kompany przyznał, że trudno jest zaakceptować eliminację, zauważając, że mecz został rozstrzygnięty małymi różnicami. Uważał, że jego drużyna spisała się dobrze, szczególnie w pierwszej połowie, gdy udało im się stworzyć niebezpieczne okazje do ataku. Docenił jednak organizację defensywną PSG, zwłaszcza ich skuteczność w radzeniu sobie z dośrodkowaniami, jako kluczowy czynnik neutralizujący zagrożenia Bayernu.
Menedżer podkreślił, że energia i wysiłek są zawsze podstawą gry jego zespołu, i był dumny z tego, jak jego zawodnicy ponownie zaprezentowali te cechy. Pomimo pozytywnych aspektów ich gry, Kompany przyznał, że ostatecznie nie sprostali przeciwnikowi z najwyższej półki. Złożył gratulacje PSG, uznając ich za prawdopodobnie najlepszy zespół w Europie przez ostatnie dwa lata.
Kompany zapewnił również historyczny kontekst, wspominając, że Bayern i PSG spotkały się ostatnio pięć razy, z wyrównanym bilansem dwóch zwycięstw, dwóch porażek i remisu. Powiedział, że jego zespół dał z siebie wszystko na boisku i choć kampania Ligi Mistrzów na razie dobiegła końca, w przyszłości pojawią się kolejne okazje do rywalizacji na tym poziomie.
Wynik oznacza, że PSG awansuje do finału Ligi Mistrzów, gdzie zmierzy się z Arsenalem. Dla Bayernu Monachium kończy się kampania europejska, a uwaga skupi się teraz na innych rozgrywkach i przyszłych sezonach. Wypowiedzi Kompany'ego odzwierciedlały poczucie odporności i motywacji do powrotu silniejszym.
Na podstawie raportów z Чемпионат.com.