Menadżer Bayernu Monachium, Vincent Kompany, odniósł się do mediów po odpadnięciu jego drużyny w półfinale Ligi Mistrzów z rąk Paris Saint-Germain. Belgijski trener jasno dał do zrozumienia, że nie ma zamiaru dokonywać fundamentalnych zmian w filozofii taktycznej, która doprowadziła zespół tak daleko w najważniejszych europejskich rozgrywkach klubowych.
Wypowiadając się przed nadchodzącym meczem Bayernu w Bundeslidze, Kompany zastanawiał się nad bolesną porażką, ale wyraził zaufanie do podstawowych zasad, które definiują tożsamość jego drużyny. Podkreślił, że cechy, które uczyniły Bayern wystarczająco silnym, aby dotrzeć do półfinału, są dokładnie tymi elementami, które chce zachować na przyszłość.
Porażka z PSG oznacza koniec kampanii Bayernu w Lidze Mistrzów w tym sezonie, turnieju, w którym niemiecki gigant pokazał znaczący potencjał, zanim odpadł na przedostatniej przeszkodzie. Mimo rozczarowania, przekaz Kompany'ego dla kibiców i zawodników to raczej kontynuacja niż rewolucja.
Bayern stoi teraz przed szybkim zwrotem akcji, ponieważ musi ponownie skupić się na krajowych rozgrywkach. Drużyna jedzie do Wolfsburga, klubu walczącego obecnie o utrzymanie w Bundeslidze. To spotkanie daje szansę drużynie Kompany'ego na natychmiastowe odbicie się po europejskim rozczarowaniu i zdobycie cennych punktów ligowych.
Mecz z Wolfsburgiem będzie testem odporności psychicznej Bayernu, gdy będą próbowali otrząsnąć się po emocjonalnym ciosie związanym z odpadnięciem z Ligi Mistrzów. Dla Kompany'ego utrzymanie wiary drużyny w ich styl gry będzie kluczowe w dalszej części krajowego sezonu.
Analitycy piłkarscy będą uważnie obserwować, czy zaangażowanie Kompany'ego w swoją filozofię przełoży się na pozytywne wyniki na boisku. Odmowa menadżera pójścia na kompromis w kwestii swojej tożsamości taktycznej pokazuje przekonanie, które może zainspirować jego zawodników lub pozostawić ich podatnymi na ataki, jeśli przeciwnicy znajdą sposoby na wykorzystanie systemu, który ostatecznie pokonało PSG.
Na podstawie raportów z HLN:sport.