Sezon Nico Williamsa w Athletic Club mógł przedwcześnie dobiec końca, po tym jak skrzydłowy został zmuszony do opuszczenia boiska przed przerwą w niedzielnym meczu LaLiga z Valencią. 23-letni hiszpański reprezentant poczuł ostry ból w lewym mięśniu dwugłowym uda i natychmiast zasygnalizował ławce, opuszczając pole gry w widocznym dyskomforcie. Według Marca, uraz dotyczy mięśni kulszowo-goleniowych, a poniedziałkowy poranny rezonans magnetyczny określi dokładną powagę oraz który konkretny mięsień – biceps femoris, semitendinosus czy semimembranosus – został dotknięty.
Moment nie mógł być gorszy. Athletic Club ma już tylko dwa mecze ligowe do końca, a ponieważ zakwalifikowanie się do europejskich pucharów jest wciąż matematycznie możliwe, utrata ich najbardziej dynamicznego napastnika jest znaczącym ciosem. Williams wracał do formy po sezonie nękanym przez uporczywą pubalgię, która wymagała kilku tygodni leczenia i ograniczyła go do sporadycznych występów. Problem z pachwiną utrzymywał go poniżej pełnej sprawności fizycznej przez większą część kampanii, co czyni tę nową porażkę szczególnie okrutną.
W domu Williamsów atmosfera jest opisywana jako napięta. Nico i jego rodzina z niepokojem czekają na wyniki MRI, mając nadzieję, że uszkodzenie nie jest na tyle poważne, aby zagrozić jego miejscu w kadrze Luisa de la Fuente na mistrzostwa świata. 26-osobowa hiszpańska kadra na turniej w Stanach Zjednoczonych, Meksyku i Kanadzie zostanie ogłoszona za nieco ponad trzy tygodnie, a każdy dzień rekonwalescencji się liczy. Źródła bliskie zawodnikowi wskazują, że trzyma kciuki, aby przerwa nie przekroczyła czterech tygodni, co dałoby mu szansę na bycie gotowym na mecz otwarcia Hiszpanii.
Sztab medyczny hiszpańskiej reprezentacji narodowej jest już w kontakcie z lekarzami Athletic i będzie ściśle monitorować sytuację. De la Fuente zbudował dużą część swojego planu ataku wokół eksplozywnego tempa Williamsa i bezpośrednich biegów na skrzydle. Jego utrata wymusiłaby przetasowania, a zawodnicy tacy jak Lamine Yamal czy Ferran Torres mogliby przejąć większe role. Jednak selekcjoner okazał zaufanie Nico, powołując go nawet gdy wcześniej w sezonie borykał się z pubalgią.
Dla Athletic Club bezpośrednim zmartwieniem jest to, jak zastąpić Williamsa w końcówce sezonu. Baskijski zespół jest obecnie siódmy, zaledwie trzy punkty za Villarreal o ostatnie miejsce w Lidze Europy. Nadchodzące mecze z Osasuną i Sevillą mogą zdecydować o ich europejskim losie. Bez Nico trener Ernesto Valverde prawdopodobnie sięgnie po Álexa Berenguera lub wschodzącego Malcoma Adu, aby zapewnić szerokość i kreatywność obok osi Iñaki Williams–Gorka Guruzeta.
Iñaki Williams, starszy brat Nico i wieloletni kolega z drużyny w San Mamés, był filarem wsparcia podczas tych problemów zdrowotnych. Para połączyła siły, aby zdobyć wiele goli i asyst w tym sezonie, a Iñaki będzie teraz musiał wziąć na siebie jeszcze większy ciężar ataku. Więź braterska wykracza poza boisko; obaj otwarcie mówili o tym, jak się wzajemnie motywują do poprawy, a doświadczenie Iñakiego w pokonywaniu kontuzji – ma niezwykłą serię kolejnych występów – może służyć jako wskazówka.
Kontuzja rodzi również pytania o długoterminowe zarządzanie formą Nico. Po zmaganiach z pubalgią wielu obserwatorów sądziło, że wyszedł na prostą. Ten uraz mięśnia dwugłowego sugeruje, że jego organizm może wymagać ostrożniejszego zarządzania obciążeniem, zwłaszcza biorąc pod uwagę eksplozywny charakter jego gry. Athletic Club i hiszpańska federacja prawdopodobnie będą współpracować nad planem rehabilitacji, który priorytetowo traktuje mistrzostwa świata, ale będą też pamiętać o ryzyku ponownego urazu przy zbyt szybkim powrocie.
Jeśli rezonans wykaże naderwanie stopnia 2 lub 3, Williams może być wykluczony na minimum cztery do sześciu tygodni – co skutecznie wyeliminuje go zarówno z ostatnich meczów klubowych, jak i potencjalnie z fazy grupowej mistrzostw świata. Naderwanie stopnia 1 mogłoby pozwolić mu na powrót do zdrowia w ciągu dwóch do trzech tygodni, dając mu szansę na bycie gotowym na fazę pucharową turnieju, jeśli Hiszpania awansuje.
Marca informuje, że zespół medyczny klubu wyda oficjalny komunikat później w poniedziałek po analizie skanów. Do tego czasu zarówno kibice Athletic, jak i hiszpańscy fani wstrzymują oddech. Dla Nico Williamsa, zawodnika, który już tak wiele przeszedł w tym sezonie, to kolejny test odporności – taki, który może zdefiniować jego lato, a być może i jego trajektorię kariery.
Na podstawie doniesień Marca.