Athletic Club poniósł znaczący cios, ponieważ pomocnik Oihan Sancet prawdopodobnie opuści resztę sezonu z powodu umiarkowanej kontuzji. Klub potwierdził w poniedziałek, że Sancet doznał uszkodzenia mięśni ischiosuralnych w prawej nodze, ale ścięgno nie jest naruszone. Przy zaledwie trzech meczach pozostałych w kampanii Ligi, czas na regenerację jest zbyt krótki, aby zawodnik mógł ponownie wystąpić.
Kontuzja nastąpiła podczas powrotu Sanceta do wyjściowego składu, w meczu, który niestety zmusił go do wczesnego opuszczenia boiska. Raport medyczny klubu klasyfikuje problem jako umiarkowany, ale bliskość końca sezonu oznacza, że powrót jest mało prawdopodobny. Pozostałe mecze Athletic to spotkania z Espanyolem, Celtą i Realem Madryt, wszystkie rozgrywane w ciągu niespełna dwóch tygodni.
Ten niepowodzenie przychodzi w szczególnie frustrującym momencie dla Sanceta, który właśnie odzyskał miejsce w pierwszej jedenastce po tym, jak był niewykorzystanym rezerwowym w poprzednich meczach z Osasuną, Atlético i Alavés. Jego występy z ławki były znaczące, a zwłaszcza zdobycie decydującego gola w zwycięskim powrocie z Alavés przed starciem z Valencią.
Ten nawarski rozgrywający ma historię kontuzji w tej samej grupie mięśniowej, co skłoniło zarówno zawodnika, jak i sztab szkoleniowy do ostrożnego podejścia do jego powrotu do zdrowia. Przedwczesny powrót mógłby ryzykować pogorszenie problemu, zwłaszcza biorąc pod uwagę wzór nawrotów.
Główny trener Ernesto Valverde odniósł się do sytuacji na konferencji prasowej po meczu po porażce z Valencią, podkreślając, że okresy na boku mogą być korzystne. „Czasami siedzenie na ławce dobrze ci robi. Dużo myślisz, gdy jesteś na ławce,” powiedział, być może dając promyk nadziei w związku z najnowszą nieobecnością Sanceta.
Athletic będzie teraz musiał pokonać kluczowy końcowy odcinek bez jednego ze swoich kluczowych twórczych zawodników. Umiejętność Sanceta do otwierania obron i jego ostatnia forma uczyniły go niezbędnym zasobem, a jego nieobecność wystawi na próbę głębię składu Valverde. Pozycja ligowa zespołu i europejskie aspiracje mogą zależeć od tego, jak poradzą sobie bez niego.
Pomimo niepowodzenia, klub pozostaje optymistyczny, że Sancet będzie w pełni gotowy na początek następnego sezonu, stawiając na pierwszym miejscu jego długoterminowe zdrowie kosztem krótkoterminowych zysków. Personel medyczny będzie ściśle monitorować jego powrót do zdrowia, dbając o to, aby nie iść na skróty.
Na podstawie raportów z Marca.