Burzliwy sezon Realu Madryt przerodził się w otwarty konflikt, a sprzeczka na treningu między pomocnikami Federico Valverde i Aurélienem Tchouaménim doprowadziła do poważnej kontuzji Urugwajczyka. Klub potwierdził "incydent na treningu pierwszego zespołu" w czwartek, a późniejsze doniesienia ujawniły, że Valverde doznał urazu głowy i wymagał szwów po upadku i uderzeniu głową w stół podczas drugiej konfrontacji w ciągu dwóch dni.
Incydent w ośrodku treningowym Valdebebas miał wynikać z "pełnej i szczerej wymiany zdań" podczas środowego treningu. Sytuacja eskalowała, gdy Valverde oskarżył swojego francuskiego kolegę z drużyny o przekazanie mediom szczegółów ich pierwotnego sporu, co doprowadziło do fizycznej szarpaniny. Ten publiczny pokaz niezgody jest najnowszym i najpoważniejszym symptomem szatni powszechnie opisywanej jako toksyczna, w krytycznym momencie wyścigu o tytuł La Liga.
Konsekwencje tego starcia rzucają długi cień na niedzielne kluczowe El Clásico z Barceloną. Zwycięstwo katalońskiej drużyny praktycznie zapewniłoby im tytuł ligowy, pogłębiając i tak już bezpucharowy sezon Los Blancos. Systematyczna przebudowa obiecana przez menedżera Xabiego Alonso została szybko odłożona na półkę, a jego kadencja zakończyła się bilansem 24 zwycięstw i sześciu porażek w 34 meczach. Jego następca, Álvaro Arbeloa, poradził sobie niewiele lepiej, przegrywając siedem z 24 meczów pod swoimwództwą.
Valverde i Tchouaméni nie są jedynymi źródłami tarć. Gwiazdorski napastnik Kylian Mbappé spotkał się z dużą krytyką, zarówno za rzekomą sprzeczkę z członkiem sztabu szkoleniowego, który odgwizdał mu spalonego, jak i za romantyczny wypad na Sardynię podczas kontuzji. Internetowa petycja wzywająca do jego odejścia zebrała oszałamiające 32 miliony podpisów, choć Francuz, który strzelił 41 goli w 41 meczach w tym sezonie, wydał lekceważące oświadczenie bagatelizujące kontrowersję.
"Klub rozumie powagę sprawy i jest ona obecnie badana," brzmiało oświadczenie innego klubu Premier League, Bournemouth, dotyczące oddzielnej kwestii, podkreślając szerszy klimat działań dyscyplinarnych w piłce nożnej. W Madrycie obrońca Antonio Rüdiger również rzekomo brał udział w sprzeczkach na treningu, podczas gdy Vinícius Júnior spotkał się z gniewem własnych kibiców, będąc wygwizdanym przez fanów na własnym stadionie.
Sytuacja menedżerska pozostaje w zawieszeniu. Biorąc pod uwagę, że tymczasowy status Arbeloi nigdy nie został wyjaśniony, jego odejście tego lata wydaje się nieuniknione. Klub był łączony z sensacyjnym powrotem byłego menedżera José Mourinho, perspektywą, która dodałaby jeszcze więcej niestabilności do i tak już wybuchowego środowiska. Mourinho, obecnie w Benfice, niedawno bronił zawodnika Gianluki Prestianniego po sześciomeczowym zawieszeniu za obrażanie Viníciusa Júniora, nazywając go "ofiarą kampanii oczerniania." Jego historia konfrontacji przy linii bocznej, w tym dźgnięcie w oko Tito Vilanovy z Barcelony, czyni go kontrowersyjnym kandydatem.
Tymczasem Carlo Ancelotti, inny były menedżer Realu, jest gotowy przedłużyć swój kontrakt z reprezentacją Brazylii, usuwając kolejną potencjalną opcję ze stołu. Chaos na Bernabéu stanowi dramatyczny upadek dla klubu przyzwyczajonego do rywalizacji o największe trofea. Nadchodzące El Clásico nie jest już tylko rozstrzygnięciem tytułu; jest referendum nad sezonem dysfunkcji i testem, czy drużyna może zjednoczyć się, gdy jest to najważniejsze.
Na podstawie doniesień Football | The Guardian.