Ibrahima Konaté otrzymał miejsce w wyjściowym składzie Liverpoolu, podczas gdy Wesley Fofana i Malo Gusto rozpoczęli mecz od pierwszej minuty w Chelsea, gdy dwa giganty Premier League rozegrały ponury bezbramkowy remis na Anfield. Wynik pozostawia oba kluby z gorzkimi uczuciami, gdy sezon wkracza w fazę krytyczną.
Liverpool, który wystawił Konaté na środku obrony, wciąż nie ma zapewnionego miejsca w Lidze Mistrzów. Remis utrzymuje ich w niepewnej pozycji, z rywalami depczącymi im po piętach. Dla Chelsea punkt niewiele pomaga w zmniejszeniu straty do miejsc europejskich. Fofana i Gusto, obaj młodzi francuscy talenty, byli częścią składu The Blues, któremu brakowało kreatywności w ostatniej tercji.
Pierwsza połowa była taktyczną bitwą z niewieloma wyraźnymi szansami. Konaté, wysoki obrońca Liverpoolu, był solidny w powietrzu, odpierając sporadyczne dośrodkowania Chelsea. Z drugiej strony Fofana spokojnie dowodził linią obrony Chelsea, a Gusto zapewniał szerokość z prawej obrony. Żadna ze stron nie zdołała jednak przełamać impasu przed przerwą.
W miarę upływu meczu frustracja rosła. Liverpool dominował w posiadaniu piłki, ale nie zdołał poważnie zagrozić bramkarzowi Chelsea, Robertowi Sánchezowi. Kontrataki Chelsea były powstrzymywane przez zdyscyplinowaną pomoc Liverpoolu. Druga połowa przyniosła zmiany, ale niewielką zmianę tempa. VAR miał spokojną noc, bez większych kontrowersyjnych incydentów.
Brak inwencji w ataku był wyraźny. Napastnicy Liverpoolu, w tym Mohamed Salah, byli ograniczani przez dobrze zorganizowaną obronę Chelsea dowodzoną przez Fofanę. Przedłużone rajdy Gusto były rzadkie, ponieważ był spychany do tyłu przez Luisa Díaza z Liverpoolu. Tymczasem Konaté wygrywał wszystkie pojedynki powietrzne, ale jego rozgrywanie od tyłu było często boczne.
Po meczu menedżerowie z pewnością będą mieli mieszane uczucia. Szef Liverpoolu może żałować kolejnych straconych punktów u siebie, podczas gdy trener Chelsea może pocieszać się czystym kontem, ale nie występem. Remis przedłuża passę Liverpoolu bez zwycięstwa u siebie do dwóch meczów, podczas gdy Chelsea pozostaje bez zwycięstwa w ostatnich trzech ligowych spotkaniach.
Dla Liverpoolu wyścig o Ligę Mistrzów jest teraz jeszcze bardziej zacięty. Pozostało pięć meczów, każdy punkt jest na wagę złota. Ten remis może okazać się kosztowny, jeśli stracą miejsce w czołowej czwórce niewielką różnicą. Włączenie Konaté było oznaką priorytetu defensywy, ale atak rozczarował.
Sytuacja Chelsea jest jeszcze bardziej niepokojąca. Dryfują w środku tabeli, wciąż daleko od kwalifikacji europejskich. Remisy to za mało; potrzebują zwycięstw. Fofana i Gusto pokazali obiecujące momenty, ale zespołowi brakuje ostrza. Pozostałe spotkania są z trudnymi przeciwnikami, co utrudnia zadanie.
W szerszym obrazie Premier League ten wynik gra na rękę rywalom Liverpoolu o czołową czwórkę. Tymczasem europejskie marzenia Chelsea bledną. Mecz zapamiętany zostanie jako stracona szansa dla obu stron na pokazanie się.
W miarę jak sezon wchodzi w ostatnią prostą, zarówno Liverpool, jak i Chelsea muszą na nowo odkryć swój zwycięski przepis. Na razie remis pozostawia trwające wątpliwości co do ich zdolności do rywalizacji na najwyższym poziomie. Konaté, Fofana i Gusto wykonali swoją robotę defensywnie, ale mecze piłkarskie wygrywa się golami.
Na podstawie raportów z Foot - actualités, mercato, info & vidéo en continu.