Prezydent Brazylii Luiz Inácio Lula da Silva spotkał się w czwartek z prezydentem USA Donaldem Trumpem w Białym Domu na roboczym spotkaniu, co było ich drugim osobistym spotkaniem. Spotkanie, sklasyfikowane jako sesja robocza, a nie formalna wizyta państwowa, odbyło się, gdy Lula przybył około godziny 12:20 czasu brazylijskiego.
Odbiegając od tradycyjnego protokołu Białego Domu, Lula zażądał odwrócenia kolejności agendy, najpierw odbywając prywatne spotkanie, a następnie wpuszczając prasę do Gabinetu Owalnego. W ramach wizyty zaplanowano również lunch.
Delegacja brazylijska obejmowała pięciu ministrów: Mauro Vieirę (Sprawy Zagraniczne), Dario Durigana (Finanse), Márcio Rosę (Rozwój, Przemysł i Handel Zagraniczny), Alexandre'a Silveirę (Górnictwo i Energia) oraz Wellingtona Césara Limę e Silvę (Sprawiedliwość i Bezpieczeństwo Publiczne). Dyrektor generalny policji federalnej Andrei Rodrigues również był częścią delegacji, ale nie wszedł na spotkanie.
Po stronie amerykańskiej uczestnikami byli wiceprezydent J.D. Vance, szefowa personelu Susie Wiles, sekretarz skarbu Scott Bessent, przedstawiciel handlowy Jamieson Greer i sekretarz handlu Howard Lutnick.
Dyskusje obejmowały szereg tematów, w tym stosunki handlowe, metale ziem rzadkich, walkę z przestępczością zorganizowaną, konflikty międzynarodowe, dochodzenie USA w sprawie brazylijskiego systemu płatności PIX, regulację dużych firm technologicznych oraz brazylijski krajobraz wyborczy.
To spotkanie było następstwem ich pierwszego osobistego spotkania w październiku poprzedniego roku w Malezji. To wcześniejsze spotkanie miało miejsce po nałożeniu 50% ceł na brazylijski eksport do USA oraz sankcji na brazylijskie władze związanych z procesem byłego prezydenta Jaira Bolsonaro.
Podróż do Waszyngtonu była planowana od marca, ale została przełożona z powodu eskalacji wojny na Bliskim Wschodzie i zaangażowania USA w konflikt.