Manchester City został koronowany na mistrza Women's Super League po frustrującym remisie Arsenalu 1-1 na wyjeździe z Brighton and Hove Albion. Wynik na Broadfield Stadium w środowy wieczór potwierdził status City jako zwycięzców ligi, kończąc wszelkie matematyczne możliwości dogonienia ich przez Arsenal na szczycie tabeli.
Arsenal przystąpił do meczu wiedząc, że tylko zwycięstwo utrzyma ich nikłe nadzieje na tytuł, wymagając wygranych w pozostałych meczach, aby przesunąć decyzję o mistrzostwie na ostatni dzień. Jednak jeszcze przed przerwą stracili gola, gdy Fuka Tsunoda z Brighton wykorzystała błąd defensywy, pokonując Victorię Pelovą w walce o piłkę i posyłając strzał odbity obok bramkarki Daphne van Domselaar w 43. minucie.
Kanoniczki poprawiły się po przerwie i wyrównały za sprawą Fridy Maanum w 62. minucie. Alessia Russo stworzyła okazję sprytnym obrotem i podaniem, pozwalając Maanum uspokoić się i umieścić piłkę w dolnym rogu. Mimo tej odpowiedzi Arsenal nie zdołał zdobyć zwycięskiego gola, a rezerwowa Chloe Kelly nie była w stanie dokonać późnych bohaterskich czynów przeciwko swojemu byłemu klubowi.
Ten rozczarowujący wynik pogłębia trudny okres Arsenalu, który zaledwie kilka dni wcześniej został wyeliminowany z półfinałów Ligi Mistrzyń przez Lyon. Zespół zakończy teraz sezon bez żadnego trofeum, co jest znaczącym ciosem dla menedżerki Renee Slegers i jej drużyny.
Pomimo rozczarowania związanego z tytułem, Arsenal pozostaje w silnej pozycji, aby zakwalifikować się do przyszłorocznej Ligi Mistrzyń. Obecnie zajmują trzecie miejsce w tabeli WSL, dwa punkty przed Manchesterem United i cztery za drugą Chelsea, mając dwa mecze zaległe w stosunku do obu rywali. Zespół przedłużył również swoją imponującą passę bez porażki w lidze do 14 meczów, wyrównując swój najdłuższy taki ciąg.
Mecz oglądał znaczący tłum, w tym mistrzyni olimpijska Dame Kelly Holmes. Występ Arsenalu charakteryzował się zmarnowanymi okazjami w pierwszej połowie ze strony Caitlin Foord i Russo, podczas gdy zdyscyplinowana gra defensywna Brighton ostatecznie okazała się wystarczająca, aby zdobyć punkt i odegrać decydującą rolę w wyścigu o tytuł.
Sukces mistrzowski Manchesteru City oznacza koniec passy Chelsea sześciu kolejnych tytułów ligowych i ustanawia nową dominację w angielskim futbolu kobiecym. Dla Arsenalu uwaga skupia się teraz na zapewnieniu sobie miejsca w pierwszej trójce i przygotowaniach do silniejszego wyzwania w przyszłym sezonie.
Na podstawie raportów z SkySports | News.