W ważnym wydarzeniu na turnieju WTA-1000 w Rzymie, czołowa dziesiątka tenisistek Victoria Mbakou wycofała się ze swojego zaplanowanego meczu drugiej rundy. Kanadyjka, obecnie sklasyfikowana na dziewiątym miejscu na świecie, miała zmierzyć się z włoską rywalką Tyrą Cateriną Grant, która zajmuje 234. pozycję w światowym rankingu.
Po wycofaniu się Mbakou organizatorzy turnieju potwierdzili jej zastępstwo. Czeska tenisistka Nikola Bartunkova, sklasyfikowana na 94. miejscu, wejdzie do drabinki. Bartunkova zdobyła tę szansę, będąc pierwszą zawodniczką w kolejce lucky loser, po tym jak nieznacznie przegapiła bezpośredni awans do głównej drabinki po rundach kwalifikacyjnych.
Turniej w stolicy Włoch jest obecnie w toku i trwa od 5 do 16 maja. To wydarzenie jest jednym z kluczowych przystanków na mączce w kalendarzu WTA, przyciągając silne grono zawodniczek, gdy tenisistki przygotowują się do nadchodzącego French Open.
Kilka rosyjskich tenisistek już zaznaczyło swoją obecność w turnieju, awansując do trzeciej rundy. Grupa obejmuje utalentowaną młodą Mirrę Andreevą, wraz z doświadczonymi zawodniczkami Lyudmilą Samsonovą i Dianą Shnaider, pokazując głębię rosyjskiego tenisa na arenie międzynarodowej.
Patrząc na ubiegłoroczną edycję, turniej przyniósł zwycięstwo gospodarzy dla włoskich kibiców. Jasmine Paolini zdobyła tytuł, pokonując amerykańską gwiazdę Coco Gauff w przekonującym finale. Paolini wygrała mecz mistrzowski wynikiem 6-4, 6-2, zdobywając jeden z największych tytułów w swojej karierze.
Wycofanie się takiej rozstawionej zawodniczki jak Mbakou zawsze wywołuje efekt domina w drabince, oferując koło ratunkowe tenisistkom takim jak Bartunkova, które czekały na swoją szansę. Dla czeskiej tenisistki jest to cenna okazja do rywalizacji z czołowymi rywalkami i zdobycia kluczowych punktów rankingowych na dużej scenie.
Na podstawie doniesień z Чемпионат.com.