Drugi mecz półfinału play-off Championship pomiędzy Millwall a Hull City ma się rozpocząć, a obie drużyny ogłosiły swoje składy na to kluczowe spotkanie na The Den. Zwycięzca awansuje do finału na Wembley, gdzie stawką jest awans do Premier League – nagroda warta szacunkowo 170 milionów funtów. Po zaciętym pierwszym meczu obaj menedżerowie postawili na znane formacje 4-2-3-1, co zapowiada taktyczną grę w szachy.
Menedżer Millwall wybrał skład zbudowany na solidności defensywnej i fizycznej obecności. Bramkarz Patterson zaczyna za czwórką obrońców: Leonard, Crama, Cooper i Sturge. Duet w środku pola to De Norre i Mazou-Sacko, których zadaniem jest przerywanie gry i dystrybucja piłki do napastników. W tercji ataku Azeez, Neghli i Ballo będą wspierać napastnika Coburna, potężnego target mana, który był kluczowy dla zagrożenia Millwall przy stałych fragmentach gry.
Hull City, prowadzone przez byłego menedżera Premier League, wystawia podobnie zbudowaną drużynę. Pandur broni, chroniony przez linię obrony: Coyle, Egan, Ajayi i Hughes. Duet w środku pola Crooks i Slater zapewnia mieszankę kreatywności i waleczności. Na skrzydłach Joseph i Millar oferują szybkość, a Giles operuje centralnie za samotnym napastnikiem McBurniem, sprawdzonym strzelcem na tym poziomie.
Ustawienie 4-2-3-1 obu stron sugeruje ostrożny początek, a walka w środku pola prawdopodobnie będzie dyktować tempo. Fizyczność Millwall i przewaga własnego boiska mogą zdestabilizować Hull, ale City ma techniczną jakość, by kontrować. Kluczowe pojedynki to Coburn przeciwko grze głową Egana oraz De Norre kontra Crooks w środku pola.
Na ławce Millwall ma głębię w postaci Bannana, weterana rozgrywającego, i Langstaffa, niezawodnego strzelca. Zmiennicy Hull to między innymi Phillips, Lundstram i Gelhardt, oferujący różne opcje. Późne wejścia mogą okazać się decydujące.
Ten półfinał play-off to kulminacja wyczerpującego sezonu Championship. Millwall był odporny u siebie, a Hull pokazał odporność na wyjazdach. Zwycięzca zmierzy się w finale z Preston lub Middlesbrough. Na razie uwaga skupia się na nadchodzących 90 minutach, gdzie składy wskazują na taktyczny pojedynek o wysoką stawkę.
W miarę rozwoju meczu można spodziewać się, że obie drużyny będą grać kompaktowo, a stałe fragmenty gry i kontrataki będą najlepszymi okazjami. Atmosfera na The Den będzie elektryzująca, a zawodnicy muszą poradzić sobie z presją. Wynik pierwszego meczu pozostaje nieznany, ale ten drugi mecz zapowiada dramaturgię.
Na podstawie raportów z The Guardian.