Xxgwise
PremiumZaloguj
Wiadomości

Mistrz Thoune rozbity 8-3: Dwie czerwone kartki w kolaapsie

Super LeagueFC ThunFC SionAnderlechtParagwajLesothoFSV Mainz 05Partizan BelgradPartizaniParyż FCSzwajcaria

Już ukoronowany mistrz FC Thoune przeżył koszmar, przegrywając 8-3 z Young Boys, z dwiema czerwonymi kartkami i siedmioma bramkami straconymi w drugiej połowie.

Czwartkowe świętowanie tytułu mistrza Swiss Super League przez FC Thoune przybrało żenujący obrót, gdy mistrzowie zostali rozgromieni u siebie 8-3 przez Young Boys. W chaotycznym spotkaniu dwóch zawodników Thoune zostało wyrzuconych z boiska, a drużyna straciła siedem goli z rzędu po krótkim prowadzeniu 2-1, co było ich najwyższą porażką w sezonie.

Thoune zapewniło sobie pierwsze w historii mistrzostwo Szwajcarii 3 maja bez gry, po tym jak St. Gallen przegrało z Sionem. Bajkowy sezon beniaminka osiągnął szczyt wcześniej, ale kac jest dotkliwy. Przegrali teraz sześć z ostatnich siedmiu meczów, a imprezowy nastrój boleśnie brakowało na Stockhorn Arena.

Mecz zaczął się w najgorszy możliwy sposób, gdy Young Boys strzeliło już po 60 sekundach. Thoune odpowiedziało jednak duchem walki, odwracając losy meczu i prowadząc 2-1. W tym momencie spokojne zwycięstwo u siebie wydawało się prawdopodobne, ale to, co nastąpiło później, było zdumiewającą implozją, która obnażyła słabości defensywy mistrzów.

Kolaaps rozpoczął się w 26. minucie, gdy goście wyrównali. Od tego momentu obrona Thoune załamała się alarmująco. Do przerwy przegrywali 3-2, a w doliczonym czasie pierwszej połowy Marco Burki otrzymał bezpośrednią czerwoną kartkę. Druga połowa była jeszcze gorsza – w 76. minucie czerwoną kartkę zobaczył także Jan Bamert, redukując Thoune do dziewięciu zawodników.

Young Boys bezlitośnie wykorzystało przewagę liczebną, strzelając pięć razy więcej w drugiej połowie. Thoune zdobyło bramkę pocieszenia w 79. minucie, ale wtedy wynik był już upokarzający. Końcowy gwizdek przyniósł ulgę, ale szkody dla morale mogą być znaczące przed przygotowaniami do Ligi Mistrzów.

Dyscyplina była poważnym problemem. Wyrzucenie Burkiego w doliczonym czasie pierwszej połowy i późna czerwona kartka Bamerta pozostawiły gospodarzom niemożliwe zadanie. Łącznie Thoune otrzymało dwie bezpośrednie czerwone kartki – niepokojący brak opanowania dla drużyny, która ma zmierzyć się z europejską elitą.

Lawina siedmiu goli w drugiej połowie uwypukliła problemy strukturalne. Thoune traciło bramki w 54., 64., 68., 77. i 81. minucie, obnażając obronę, która po prostu nie radziła sobie z tempem i ruchem Young Boys. Nawet w pełnym składzie mistrzowie wyglądali na podatnych na kontry.

Ten wynik to coś więcej niż tylko zły dzień. Dla Thoune rodzi poważne pytania o gotowość do drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Mistrzów w lipcu. Przeciwnicy z pewnością odnotują tę kruchość, a bajka może szybko zamienić się w koszmar na arenie międzynarodowej.

Trener Mauro Lustrinelli, który doprowadził klub do historycznego awansu i tytułu, stoi teraz przed trudnym zadaniem odbudowania zachwianej pewności siebie. Okres świąteczny oficjalnie się zakończył; ciężka praca musi rozpocząć się natychmiast, jeśli Thoune chce uniknąć podobnego losu, gdy będzie się liczyć.

Young Boys tymczasem złożyli oświadczenie. Byli skuteczni, wykorzystali swoje szanse i pokazali, dlaczego wciąż są jedną z najsilniejszych drużyn w Szwajcarii. Dla nich będzie to zastrzyk pewności siebie przed własnymi europejskimi ambicjami w przyszłym sezonie.

Thoune uda się do St. Gallen na ostatni mecz ligowy, mając szansę zakończyć sezon w nieco pozytywnym tonie. Jednak z zbliżającą się przerwą letnią, uwaga musi szybko przenieść się na wzmocnienia i poprawki taktyczne. Porażka 8-3 jest trzeźwiącym przypomnieniem, że mistrzowie nie są odporni na kolaaps.

Na podstawie doniesień L'Equipe.