Ambicje Bayeru Leverkusen dotyczące zakwalifikowania się do Ligi Mistrzów doznały poważnego ciosu po porażce 1-3 z VfB Stuttgart. Ta przegrana pozostawia Die Werkself jedynie matematyczną szansę na zajęcie miejsca w czołowej czwórce Bundesligi, co spotkało się z ostrą krytyką ze strony kapitana Roberta Andricha.
Andrich, widocznie sfrustrowany po meczu, nie przebierał w słowach, mówiąc o występie drużyny. Skrytykował brak charakteru i spójności w zespole, określając to jako symptom głębszych problemów w grupie. Po meczowe komentarze pomocnika były wyraźnym odzwierciedleniem rozczarowania panującego w szatni.
„To nie kwestia taktyki czy indywidualnych błędów. Chodzi o charakter, o trzymanie się razem, gdy robi się trudno” – powiedział Andrich, według doniesień. „Pokazaliśmy brak spójności, który jest nie do zaakceptowania na tym poziomie. Jeśli chcemy dostać się do Ligi Mistrzów, musimy wykazać więcej walki.”
Porażka w Stuttgarcie była szczególnie bolesna, ponieważ przyszła z bezpośrednim rywalem o miejsca w europejskich pucharach. Leverkusen miał trudności z powstrzymaniem ofensywnych zapędów Stuttgartu i nie stworzył znaczących okazji, pozostawiając swoje marzenia o Lidze Mistrzów na cienkiej nitce.
Pozostało już tylko kilka meczów, a Leverkusen stoi przed trudnym zadaniem. Zespół musi nie tylko wygrać pozostałe spotkania, ale także liczyć na korzystne wyniki w innych meczach. Wybuch Andricha podkreśla pilność sytuacji, gdy drużyna zmaga się z rzeczywistością potencjalnego ominięcia najważniejszych europejskich rozgrywek.
Trener Xabi Alonso stoi teraz przed wyzwaniem zmobilizowania swoich podopiecznych i przywrócenia wiary. Nadchodzące tygodnie wystawią na próbę odporność tej drużyny Leverkusen, która stara się uratować coś z sezonu, który zapowiadał się tak obiecująco.
Na podstawie doniesień kicker Bundesliga News.