Przygotowania Realu Madryt do decydującego El Clásico zostały przyćmione przez gorący incydent na treningu. Według doniesień pomocnicy Aurélien Tchouaméni i Federico Valverde wdali się w fizyczną sprzeczkę podczas sesji drużynowej. Konfrontacja rozpoczęła się po faulu w ćwiczeniu treningowym, eskalowała do przepychanek, zanim zawodnicy zostali rozdzieleni. Spór podobno przeniósł się do szatni, co podkreśla atmosferę niezgody w zespole.
Ten najnowszy epizod dołącza do serii zgłaszanych wewnętrznych konfliktów w klubie. Wcześniejsze doniesienia wskazywały na tarcia między obrońcami Antonio Rüdigerem a Álvaro Carrerasem. Ponadto sugeruje się, że znaczna część pierwszego zespołu zdystansowała się od głównego trenera Álvara Arbeloi, a co najmniej sześciu zawodników zerwało z nim kontakt. Niektórzy gracze podobno również nie rozmawiają ze sobą.
Termin tych niepokojów jest szczególnie niepokojący dla hiszpańskiego giganta. Real Madryt stoi przed ogromnym wyzwaniem w nadchodzącym meczu La Liga, który może rozstrzygnąć o mistrzostwie. 10 maja zagrają na Spotify Camp Nou Barcelony w 35. kolejce ligi. Dla gospodarzy remis wystarczy do zdobycia tytułu.
Tabela ligowa podkreśla wagę zadania. Po 34 kolejkach Barcelona pewnie prowadzi z 88 punktami. Real Madryt zajmuje drugie miejsce z 77 punktami, co daje stratę aż 11 punktów. Zwycięstwo w bezpośrednim starciu jest niezbędne do jakichkolwiek późnych nadziei na tytuł, co czyni spójność drużyny ważniejszą niż kiedykolwiek.
Zgłaszana dysfunkcjonalność w obozie Realu Madryt stanowi poważną przeszkodę. Zespół podzielony wewnętrznymi sporami staje przed trudnym zadaniem przeciwko Barcelonie, która ma świętować mistrzostwo u siebie. Uwaga skupi się na tym, czy drużyna będzie w stanie odłożyć na bok różnice i zaprezentować zjednoczony front w jednym z najważniejszych meczów sezonu.
Na podstawie raportów z Чемпионат.com.